Ceny chipów wzrosną w 2022 roku
Wciąż do góry
Według portalu Nikkei Asia, opłaty pobierane przez firmę TSMC, która produkuje układy scalone dla Apple'a, Nvidii i Qualcomma, były zawsze o około 20% wyższe niż u konkurentów. Jednak z powodu niedoboru półprzewodników niektórzy rywale pobierają już opłaty równie wysokie lub większe niż TSMC.
Wynika to z szeregu powodów, w tym wyższych kosztów materiałów i logistyki, a także starań producentów urządzeń o zapewnienie odpowiednich dostaw chipów. Ten ostatni czynnik pojawił się w momencie wystąpienia niedoborów układów. Po raz pierwszy stało się to pod koniec ubiegłego roku.
Firma Counterpoint Research twierdzi, że rosnące koszty chipów mogą nawet wpłynąć na strategie biznesowe dostawców smartfonów. „Marża zysku netto producentów (z wyłączeniem Apple'a) wynosi tylko około 5 do 10%. W takim przypadku rosnące koszty podzespołów z pewnością skłonią wszystkich graczy z branży do wprowadzenia modeli telefonów z wyższej półki na przyszły rok, aby zrównoważyć wpływ na koszty, zamiast skupiać się na telefonach średniej lub niższej klasy" – mówi jeden z analityków.
Potęga Apple'a umożliwia mu negocjowanie korzystnych warunków z dostawcami. Firma wykorzystuje to i wysuwa żądania pierwszeństwa przed innymi klientami. Lubi również dywersyfikować swój łańcuch dostaw, aby mieć wielu dostawców dla większości podzespołów. Oznacza to, że może zwiększyć zamówienia u jednego dostawcy, jeśli wystąpią problemy z innym, a także rozgrywać jednego przeciwko drugiemu, aby uzyskać najlepsze ceny.
Jednak gigant ma mniejszą siłę przetargową, jeśli chodzi o wyłącznych dostawców. TSMC jest jedynym wytwórcą chipów z serii A i M stosowanych w iPhone'ach, iPadach i nowych komputerach Mac. Wkrótce dowiemy się, jak bardzo podwyżka cen TSMC wpłynie na ceny produktów Apple.
fot. Pixabay