Rozpoczęto namierzanie radiotelefonów Senao
Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że delegatury Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) prowadzą nasłuchy zakresów częstotliwości używanych przez nielegalne radiotelefony. Sprawa dotyczy radiotelefonów Senao (modele 258, 259, 358, 359 1258, 1259 i inne), które już kilka dni temu zostały uznane prze UKE za nielegalne, ponieważ działając na częstotliwościach 262–390 MHz, przeznaczonych dla służb specjalnych i MON, zakłócają pracę innych urządzeń radiowych pracujących w tym paśmie – w tym także urządzeń służb niosących pomoc. Zakwalifikowane zostały do grupy urządzeń, których używanie wymaga uzyskania pozwolenia UKE, jednak w obecnym stanie prawnym pozwolenie takie nie może być wydane.
Sygnały o możliwości pojawienia się w krajach UE nielegalnych telefonów zostały przekazane przez NATO, a ponieważ Ministerstwo Obrony Narodowej nie ma uprawnień do namierzania telefonów wśród cywilów, działające przy MON Wojskowe Biuro Zarządzania Częstotliwościami zwróciło się z tym do UKE. Pierwszym krokiem podjętym przez UKE było usunięcie ofert sprzedaży telefonów Senao z portalu internetowego Allegro, ale nadal nie wiadomo, ile aparatów może być aktualnie wykorzystywanych w naszym kraju. Kolejnym zadaniem UKE jest to sprawdzić i ewentualnie wyeliminować działające urządzenia.
Posiadacze telefonów Senao, którzy nie chcą kłopotów, powinni zaprzestać ich używania, a najlepiej w ogóle zapomnieć o ich istnieniu, ponieważ grozi za to odpowiedzialność karna. Zgodnie z art. 208 Prawa telekomunikacyjnego (DzU. z roku 2004, Nr 171, poz. 1800 z późn.zm.) „kto bez wymaganego pozwolenia używa urządzenia radiowego nadawczego lub nadawczo-odbiorczego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”. Oprócz tego sąd może orzec przepadek urządzeń służących do popełnienia czynu zabronionego.
Źródło: PAP