Zalety laptopów gamingowych
- Wydajność procesora i grafiki pozwalająca na granie w trybie Full HD
- Niekiedy bardzo rozbudowane radiatory chłodzące komponenty
- Zestaw interfej-sów bogatszy niż w przeciętnym laptopie
- Klawiatura z dodatkami ułatwiającymi granie (podświetlenie, przyciski makro)
Każdy producent laptopów ma w swojej ofercie sprzęt przeznaczony do gier. Wyróżnia się on już na pierwszy rzut oka – najczęściej ma czarno-czerwoną kolorystykę obudowy i duże gabaryty. Ale najważniejsze jest to, co kryje się wewnątrz. Jaka powinna być konfiguracja takiego laptopa, by godnie zastąpił komputer do gier?
Przede wszystkim wydajność
Najważniejszą cechą laptopa do gier jest oczywiście wydajność, która sprosta wymaganiom współczesnych gier. Zatem na pierwszym miejscu stoi wydajny układ graficzny i odpowiednio dobrany do niego procesor. Uzupełnieniem jest pojemna i szybka pamięć RAM, a także szybki dysk – najlepiej SSD, ewentualnie uzupełniony o drugi, pojemny dysk HDD.
Jakie konkretnie są to komponenty? Zdecydowana większość obecnych laptopów gamingowych ma procesor Intel Core i7-6700HQ. To układ czterordzeniowy wykorzystujący technologię Hyper-Threading (ma 8 wątków). Nominalna częstotliwość jego pracy to 2,6 GHz, częstotliwość turbo sięga 3,9 GHz. Te niezbyt wysokie częstotliwości pracy powodują, że układ wcale nie jest ekstremalnie wydajny – w rzeczywistości odpowiada stacjonarnemu Core i5-6400 (najwolniejszemu spośród Core i5).
Układy graficzne są bardziej zróżnicowane – najczęściej można trafić na GeForce’a GTX 960M lub 970M. Tu również warto odnieść się do „stacjonarnych” kart graficznych (patrz wykres na 18). Porównanie nie napawa optymizmem – pierwszy z tych układów jest tak samo wydajny jak leciwy GeForce GTX 750 Ti (grafika za 500 zł), natomiast mobilny GTX 970M plasuje się między stacjonarnymi GTX 950 i 960. Dopiero GeForce GTX 980M to układ naprawdę mocny – znajdzie się go w laptopach za 7000–9000 zł.
Zatem kupując laptopa gamingowego, musisz zdawać sobie sprawę z ograniczeń wydajności dwóch najważniejszych komponentów. Co gorsza nie ma możliwości ich wymiany jak w komputerze stacjonarnym, bo obecnie nawet procesory są lutowane do płyt głównych laptopów.
Na szczęście limity wydajności niemal zupełnie nie dotyczą innych elementów. We współczesnych laptopach jest wykorzystywana taka sama pamięć RAM DDR4-2133 jak w pecetach, tyle że w postaci modułów SO-DIMM. Montowane są te same dyski SSD o wydajności sięgającej 550 MB/s albo nawet dyski NVMe, o osiągach przewyższających ograniczenia magistrali SATA. Również interfejsy sieciowe Gigabit Ethernet oraz Wi-Fi 802.11ac nie ustępują tym znanym z pecetów.