Przejdź do treści

Handheldy z procesorami ARM zamieniają się w „mini” Steam Decki – SteamOS dla ARM może okazać się rewolucją

3 minuty czytania

SteamOS działający na procesorach opartych na architekturze ARM może okazać się prawdziwą rewolucją dla grania przenośnego.

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

Opublikowana niedawno przez firmę Valve oficjalna wersja systemu SteamOS dla urządzeń z procesorami ARM – wydana przy okazji premiery zestawu do gry wirtualnej rzeczywistości Steam Frame – może okazać się prawdziwą rewolucją na rynku przenośnych konsol do grania. Liczni modderzy i deweloperzy oprogramowania typu open source wykorzystują obecnie osiągnięcia firmy Valve, aby wprowadzić nowe doświadczenia „w stylu Steam” na coraz większej liczbie urządzeń, które do tej pory mogły korzystać tylko z systemu operacyjnego z Androidem.

Premiera Steam Frame to coś więcej, niż tylko nowy zestaw do grania w wirtualnej rzeczywistości

Steam Frame interesował mnie od dawna jako coś więcej, niż tylko nowe doświadczenie VR od firmy Valve. Ten konkretny zestaw do gry w wirtualnej rzeczywistości opiera się na układzie SoC Snapdragon 8 Gen 3, co oznacza, że firma musiała dostosować swój system operacyjny SteamOS do działania na procesorach opartych na architekturze ARM – tej samej, która wykorzystywana jest we wszystkich najpopularniejszych obecnie handheldach z systemem Android na pokładzie.

Jak podaje serwis TechSpot, system operacyjny Vavle przeznaczony do gier zawiera zarówno komponenty typu open source, jak i zastrzeżone, a programiści FOSS wykorzystują obecnie właśnie ten hybrydowy charakter do przenoszenia funkcji SteamOS, które wcześniej były dostępne wyłącznie na tej platformie, na inne urządzenia z procesorami opartymi na architekturze ARM.

Wygląda na to, że liczba projektów mających na celu przeniesienie nowego środowiska SteamOS na urządzenia z systemem Android rośnie z dnia na dzień. Główne działania rozpoczęły się kilka miesięcy temu wraz z projektem Armada, na długo przed tym, jak firma Valve zaprezentowała oficjalny sprzęt Steam Frame oparty na architekturze ARM. Co więcej, projekty podobne do Armady pojawiają się obecnie również dla przenośnych konsol do gier z systemem Android.

Nowe projekty typu open source pozwolą grać w gry z Windowsa na handheldach opartych na ARM

Armada została zaprojektowana po to, aby zapewnić na urządzeniach przenośnych z procesorami ARM środowisko podobne do SteamOS w systemie Linux. System zawiera jądro Linux, wersję Steam firmy Valve dla architektury ARM64 działającą jako aplikacja w przestrzeni użytkownika, emulator FEX, Proton oraz inne komponenty niezbędne do stworzenia mostu kompatybilnościowego między grami dla systemu Windows na architekturze x86 a środowiskiem Linux na procesorach ARM.

Strona główna Armada na GitHub
Strona główna projektu na platformie GitHub

Armada może zapewniać póki co najbardziej niezawodne działanie platformy Steam na urządzeniach przenośnych marek Ayaneo, Ayn, Retroid i Konkr. Dzięki wydaniu SteamOS na Steam Frame, możemy jednak zaobserwować pojawianie się obecnie coraz większej ilości portów dla urządzeń Ayn Odin 2/Odin 3, Konkr Pocket Fit G3 oraz Ayaneo Pocket S2/S2 Pro. Prace nad tymi portami opierają się na natywnej obsłudze sprzętowej procesora Snapdragon 8 Gen 3 przez SteamOS, jednak deweloperzy nadal muszą stworzyć niestandardową dystrybucję Linuksa, która będzie działać na docelowym urządzeniu.

Czeka nas kolejny renesans grania przenośnego

Wszystko to zdaje się prowadzić do momentu, w którym uruchomimy wszystkie nasze gry z platformy Steam – legalnie – na wszelkich handheldach znanych obecnie z bycia tylko konsolami na systemach Android. Uruchamianie gier z Windowsa za pośrednictwem warstw translacyjnych na tak dużej ilości niewielkich i bardzo wydajnych urządzeń może zaprowadzić kolejny okres renesansu grania przenośnego – podobny do tego, który mogliśmy zaobserwować przy okazji premiery pierwszej konsoli Nintendo Switch.

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

0 komentarzy

Zostaw komentarz