Pamiętacie legendarną już kontrowersję związaną z zapalającymi się telefonami firmy Samsung? Dotyczyła one przede wszystkim wydanego w 2016 roku modelu Galaxy Note 7, który okrył się niesławą z powodu swoich wad konstrukcyjnych i przegrzewających się na ich skutek akumulatorów. Po ponad dekadzie od premiery tego feralnego modelu, w internecie pojawiają się doniesienia o zupełnie innym urządzeniu koreańskiej firmy, które pewnej nocy poważnie oparzyło nadgarstek swojego użytkownika. Mowa tutaj o zegarku Samsung Galaxy Watch 5 Pro.
Samsung Galaxy Watch 5 Pro poważnie poparzył nadgarstek właściciela w nocy
Serwis Notebookcheck podaje, że historia ta pochodzi od użytkownika ksima_03 ze społeczności r/samsunggalaxy na platformie Reddit, który twierdzi, że jego Samsung Galaxy Watch 5 Pro poważnie poparzył mu nadgarstek w nocy – kiedy ten spał. Jedną z kluczowych funkcji zdrowotnych nowoczesnych smartwatchy jest możliwość monitorowania snu w nocy. Oczywiście, aby funkcja ta działała, trzeba założyć smartwatch przed snem, co dla niektórych osób może być po prostu niewygodne – wolą w tym czasie podłączyć zegarek do ładowarki. Niektórzy mogą także czuć obawy przed sytuacją, której skutki widzimy na poniższych zdjęciach.
W opublikowanym wpisie ksima_03 wyjaśnia, że założył zegarek do łóżka i „obudził się z oparzeniem na ramieniu”. Na załączonym zdjęciu wyraźnie widać ślady przypominające oparzenia na nadgarstkach właściciela. Użytkownik wyjaśnia ponadto, że „zegarek był w pełni naładowany, kiedy kładłem się spać, całkowicie rozładowany, kiedy się obudziłem, a teraz nie chce się włączyć”. Dokładna przyczyna rzekomej usterki nie jest jeszcze w pełni znana, ale wydaje się, że mogła być to poważna awaria, w wyniku której smartwatch pracował na pełnych obrotach, nie był w stanie kontrolować poboru mocy i uległ przegrzaniu, pozostawiając widoczne ślady poparzeń.
Właściciel spał z zegarkiem na nadgarstku już od trzech lat
Reakcje na post użytkownika ksima_03 na subreddicie r/samsunggalaxy są zróżnicowane. Podczas gdy niektórzy sugerują, aby autor postu zatrudnił prawnika i pozwał firmę Samsung, inni wskazują, że może to być przypadek kontaktowego zapalenia skóry. Argumentem przemawiającym za tą drugą tezą jest to, że gdyby doszło do oparzenia drugiego stopnia, autor postu obudziłby się ze snu. Autor wpisu zwraca jednak uwagę, że już od trzech lat śpi ze smartwatchem na nadgarstku i nigdy wcześniej nie miał żadnych problemów.


Nie wiemy czy problem dotyczy większej ilości zegarków Samsung Galaxy Watch – to może być pojedyncza usterka
Firma Samsung nie potwierdziła jeszcze oficjalnie istnienia żadnej usterki związanej z przegrzaniem, która mogłaby powodować oparzenia w całej linii zegarków Galaxy Watch. W rozmowach z obsługą klienta firma zazwyczaj odsyła użytkowników do wytycznych dotyczących bezpieczeństwa w zakresie napięcia paska i procedur czyszczenia, oferując jednocześnie przegląd urządzeń, co do których istnieje podejrzenie nieprawidłowego działania. Na ten moment nie sposób stwierdzić czy patrzymy na pojedynczą usterkę, czy poważniejszy problem dotyczący większej ilości egzemplarzy tego modelu.











0 komentarzy