Przejdź do treści

Chiński samolot naddźwiękowy zawstydzi Zachód. Będzie znacznie lepszy niż Concorde

Chińscy inżynierowie z firmy Comac opracowali projekt samolotu naddźwiękowego, który ma przewyższać legendarnego Concorde’a pod względem zasięgu i komfortu podróży.

Według serwisu South China Morning Post rezultat badań związanych z firmą naukowców został opublikowany w czasopiśmie Acta Aeronautica Sinica. Z tekstu wynika, że mamy tu do czynienia z przełomem w technologii lotniczej, który może odmienić globalny transport powietrzny.

Zaprezentowane przez zespół liczby robią niesamowite wrażenie. Wu Dawei i jego podwładni planują wydłużyć zasięg latającej z prędkością 1,6 Mach maszyny aż do niemal 11 tys. km, co oznacza wzrost o 50% w porównaniu do Concorde’a. Równocześnie, dzięki nowoczesnej konstrukcji i innowacyjnym rozwiązaniom, poziom hałasu generowanego przez C949 – bo tak będzie się zwać nowa konstrukcja – ma spaść do zaledwie 83,9 dB, czyli porównywalnie do dźwięku suszarki do włosów.

Osiągnięcie takiego poziomu redukcji hałasu może pozwolić na przełamanie regulacyjnych barier, które dotychczas uniemożliwiały loty naddźwiękowe nad lądami.

Comac

Samolot ma być wyposażony w zaawansowaną aerodynamikę, w tym specjalnie ukształtowany kadłub i wydłużony nos, który „podzieli” falę uderzeniową na mniejsze impulsy dźwiękowe. Dzięki temu dźwięk generowany podczas lotu nie będzie uciążliwy dla mieszkańców terenów, nad którymi przeleci maszyna. C949 będzie również wykorzystywać system sterowania fly-by-wire wspierany przez sztuczną inteligencję. Dodatkowo, dynamiczny system zarządzania paliwem umożliwi przesuwanie przeszło 42 ton paliwa między siedmioma zbiornikami, co pozwoli na optymalizację środka ciężkości i zwiększenie stabilności w trakcie lotu.

Osiągnięcie takiego poziomu redukcji hałasu może pozwolić na przełamanie regulacyjnych barier, które dotychczas uniemożliwiały loty naddźwiękowe nad lądami.

Comac

Chiński projekt stawia sobie za cel masową komercjalizację lotów naddźwiękowych, tym niemniej na początku i tak będzie skromnie. Według szacunków branżowych, z tej technologii mogłoby bowiem korzystać 45 milionów pasażerów rocznie. Na tle tradycyjnych linii lotniczych jest to jednak niedużo i porównywalnie z liczbą pasażerów linii lotniczych obsługiwanych w Polsce w ciągu roku. Dlaczego?

Cóż, wedle założeń konstruktorów samolot ma pomieścić od 28 do 48 pasażerów w luksusowej kabinie biznesowej, co stanowi dużą zmianę w stosunku do stumiejscowego Concorde’a i pokazuje, że mamy tu do czynienia z projektem raczej nastawionym na bardziej majętnego klienta. Planowane trasy początkowo obejmą głównie korytarze transoceaniczne, aby ograniczyć potencjalne skargi związane z hałasem.

0 komentarzy

Zostaw komentarz