Brendan Carr sugeruje, że pora wziąć się do pracy i przygotować wreszcie sensowny zamiennik dla GPS-u.

We wpisie opublikowanym na blogu Federalnej Komisji Łączności Stanów Zjednoczonych (FCC) prezes agencji, Brendan Carr, przekonuje, że zbyt wiele aspektów naszego życia jest uzależnionych od dostępu do GPS-u – poczynając od jazdy samochodem, przez reagowanie kryzysowe, aż po złożone operacje wojskowe. Co więcej, zdaniem Carra, dalsze poleganie w tak znacznym stopniu na rzeczonym systemie wystawia nas na niebezpieczeństwo.
Brendan pragnie, aby podczas marcowego otwartego posiedzenia Federalnej Komisji Łączności zostało zapoczątkowane dochodzenia mające na celu zbadanie alternatyw dla GPS-u, który, choć obecnie niezastąpiony, nie jest nieomylny. Przewodniczący FCC słusznie zwrócił uwagę na to, że zakłócenia w funkcjonowaniu tego systemu mogą odbić się negatywnie nawet na bezpieczeństwie gospodarczym i narodowym poszczególnych państw.
Z tego też względu podczas wspomnianego posiedzenia poruszona zostania kwestia potencjalnego opracowania innych systemów pozycjonowania, nawigacji i pomiaru czasu (ang. Positioning, Navigation, and Timing systems, PNT). Zaznaczono przy tym, że pomysł ten ma pełne wsparcie ze strony wysoko postawionych polityków ze Stanów Zjednoczonych, w tym samego prezydenta – Donalda Trumpa.
GPS nie jest przy tym jedynym, czemu planuje się przyjrzeć Federalna Komisja Łączności. Na tapet ma trafić również amerykański numer alarmowy 911, a w jego kontekście zostanie przeprowadzone głosowanie nad dwiema zmianami mającymi potencjalnie zawitać do systemu i zmodyfikować sposób, w jaki działa.
0 komentarzy