Jason Schreier z Bloomberga przyniósł mało przyjemną nowinę dla fanów gier wideo. Z raportu wynika, iż Sony nie zamierza już wypuszczać hitów z PlayStation 5 na komputerach osobistych, tak, jak miało już od dłuższego czasu w zwyczaju robić. Co prawda tytuły pokroju Ghost of Tsushima, Stellar Blade, Days Gone lub Uncharted ukazywały się na pecetach z opóźnieniem, niemniej praktycznie każdy z nich spotykał się z ciepłym przyjęciem i ogromnym zainteresowaniem ze strony społeczności. Dlaczego więc Japończycy postanowili zmienić swoją politykę wydawniczą i powrócić do wypuszczenia na rynek głównie produkcji ekskluzywnych dla ich konsoli? Powodów stojących za tą decyzją podobno jest kilka.
Sony rezygnuje z wydawania gier na pecety
Jednym z czynników mających wpływ na porzucenie pecetów przez Sony jest to, iż, wedle relacji anonimowych osób obeznanych z tym tematem, kilka ostatnich gier z PlayStation przeniesionych na komputery nie sprzedało się zbyt dobrze. Wewnątrz firmy nie brakowało także głosów wskazujących na to, iż wypuszczanie ważnych produkcji na inne urządzenia prowadzi do erozji marki i może mieć negatywny wpływ na sprzedaż zarówno PlayStation 5, jak i jego potencjalnego następcy (którego to, jeśli wierzyć plotkom, prędko nie zobaczymy).
Sprawa może mieć też drugie dno i związek z niedawnym ogłoszeniem ze strony jednego z rywali Japończyków. Microsoft, bo o nim mowa, pracuje nad nowym Xboksem, co żadną tajemnicą nie jest. Szkopuł w tym, iż, wedle plotek, ów Project Helix ma być zdolny do uruchamiania gier nie tylko ze swoich poprzedników, ale również komputerów. Być może Sony nie w smak jest fakt, iż w sztandarowe produkcje pokroju The Last of Us oraz Spider-Mana można byłoby zagrać na sprzęcie wyprodukowanym przez jego rywala.
Warto przy tym pamiętać, że jeszcze do niedawna tytuły ekskluzywne dla konsol nie były niczym nadzwyczajnym. Dopiero wraz z nadejściem obecnej generacji sprzętu, czyli w okolicach 2020 r., Japończycy zmienili swoje podejście do tego tematu, a na komputerach osobistych regularnie zaczęły pojawiać się dzieła należących do Sony studiów. Obecnie pecetowi gracze mogą bez przeszkód zapoznać się z takimi perełkami jak God of War Ragnarök, Helldivers 2, Horizon Forbidden West oraz Uncharted 4. Na tym jednak podobno cykl wydawniczy się zatrzyma, albowiem nowsze tytuły, jak choćby zawarte w tytule Ghost of Yotei, czy też wciąż niewydane Saros, mają ominąć komputery z ww. powodów.
Nieco inaczej sprawy mają się w przypadku gier wydawanych przez PlayStation, aczkolwiek stworzonych przez zewnętrzne studia. Jedna z takich pozycji, Death Stranding 2, już wkrótce będzie miała swoją pecetową premierę, a przy okazji pozwoli przetestować technikę upscalingu opracowaną przez Guerilla Games. Niezagrożony pozostaje również debiut Kena: Scars of Kosmora – a przynajmniej tak utrzymują kontakty Schreiera.
Jak nietrudno się domyślić, pasjonaci spędzania wolnego czasu przed ekranem monitora nie przyjęli wspomnianych doniesień z przesadnym entuzjazmem. Oliwy do ognia dolał fakt, iż tego samego dnia, w którym świat obiegła informacja na temat powrotu Sony do wypuszczania gier ekskluzywnych dla konsol PlayStation, przedsiębiorstwo pochwaliło się kontrolerami DualSense stworzonymi z myślą o pecetach (co w zasadzie sprowadza się do tego, że w pudełku z padem zawarty został przewód USB-C).
0 komentarzy