AktualnościLeigh Rothschild zapłaci odszkodowanie Valve. Twórcy Steama pokonali zawodowego trolla patentowego

Leigh Rothschild zapłaci odszkodowanie Valve. Twórcy Steama pokonali zawodowego trolla patentowego

Display Technologies, przedsiębiorstwo należące do niejakiego Leigha M. Rothschilda, dobrze znanego wielu korporacjom trolla patentowego, w 2022 r. oskarżyło Valve o naruszenie należącej do DT własności intelektualnej. Firma Gabe'a Newella podobno dokonała nielicencjonowanego wykorzystania technologii polegającej na "wyświetlaniu treści" na ekranach Steam Decków, a sprawa trafiła do sądu. Teraz, po upływie kilku lat, prawne batalie dobiegły wreszcie końca, zaś największym przegranym okazał się nikt inny, jak sam Rothschild.

Valve
Valve
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons

Za sprawą ostatnich wydarzeń Valve zyskało nie tylko w oczach graczy, ale i całej branży technologicznej. Przedsiębiorstwu udało się bowiem nie tylko przetrwać starcie ze znanym trollem patentowym, ale również dało mu posmakować jego własnego lekarstwa. Leigh M. Rothschild, bo o nim mowa, został zobligowany do wypłaty firmie odszkodowania w wysokości 152 000 dolarów i choć kwota ta nie robi ogromnego wrażenia w zestawieniu z liczbami, jakimi obraca "biznesmen", tak precedensowy wyrok sądu udowodnił, iż działania naciągaczy nie pozostają bez konsekwencji.

Valve wygrało ze znanym trollem patentowym

Jak zauważyła Jennifer Young z Windows Central, kontakty Valve z Rotschildem sięgają 2016 roku, kiedy to troll patentowy zwrócił się do twórców Steama za pośrednictwem jednej ze swoich fasadowych firm. Gabe Newell i spółka, chcąc wreszcie odetchnąć od natarczywego jegomościa, zgodzili się pójść mu na rękę i zawarta została globalna ugoda oraz umowa licencyjna (ang. Global Settlement and License Agreement, GSLA). Oznacza to tyle, że Leigh otrzymał pokaźną porcję gotówki, aby wreszcie przestał zawracać głowę przedsiębiorstwu.

Co w tym wszystkim najbardziej istotne, na mocy rzeczonej ugody Valve została przyznana "wieczysta, nieodwołalna, wolna od opłat licencja". Fakt ten jednak umknął uwadze (albo, co bardziej prawdopodobne, został umyślnie zignorowany) Rotschilda, który już po upływie kilku lat ponownie zaczął zalewać tytułową firmę toną wiadomości informujących o tym, iż jedno z przedsiębiorstw należących do mężczyzny dysponuje nowymi patentami i byłoby skłonne sprzedać licencję na ich wykorzystanie. Newell odmówił, w związku z czym Rotschild zrobił to, co ma w zwyczaju robić w takich sytuacjach – złożył pozew.

Jak już zostało wspomniane we wstępie, spór dotyczył patentu odnośnie do "systemów wyświetlania treści". Rothschild, za pośrednictwem Display Technologies (DT), oskarżył Valve o jego naruszenie we wrześniu 2022 roku. Choć pozew został oddalony, producent Steam Decka odwdzięczył się pięknym za nadobne, a na wokandę trafiła sprawa związana z naruszeniem przez DT zapisów porozumienia z 2016 roku. Sprawa, którą Valve wygrało.

Tytułowa firma postanowiła nie ograniczać się do półśrodków i walki z przybudówkami Rotschilda, zamiast tego bezpośrednio wypowiadając otwartą wojnę cwaniakowi. Wedle dokumentów, akt oskarżenia dotyczył naruszenia ustawy o ochronie przed trollami patentowymi (PTPA). Główną linią obrony Leigha było to, iż Valve, jako przedsiębiorstwo pozostające cudzą własnością, nie może wnosić pozwu na podstawie rzeczonych przepisów, a spór dotyczy umowy prywatnej. Sąd stwierdził jednak, że walka z osobami pokroju Rotschilda, żerującymi na innych, leży w interesie społeczeństwa i orzekł rekompensatę na poczet Valve.

Warto mieć na uwadze, że batalia ta z pewnością kosztowała Valve więcej, niż 152 000 dolarów odszkodowania uzyskanych od przeciwnika. Firma skorzystała jednak z okazji, aby wysłać jasny sygnał – trolle patentowe nie powinny czuć się bezpiecznie.

Jakub Dmuchowski, redaktor pcformat.pl

Źródło artykułu:Windows Central

Wybrane dla Ciebie