Przejdź do treści

Nie spodziewałem się, ale Realme 16 Pro+ 5G to… pogromca średniej półki! [TEST]

Bardzo mi się ostatnimi czasy podoba podejście Realme, jeśli chodzi o konfigurację najnowszych telefonów tej marki. Zdaje się, że producent (w przeciwieństwie choćby do POCO) nareszcie zauważył, że nie tylko samą mocą obliczeniową współczesny użytkownik żyje – i zaczął dopieszczać swoje konstrukcje tam, gdzie najbardziej tego potrzebowały, równoważąc tym samym kolejne modele. I co ważne, dotyczy to nie tylko flagowców, ale również urządzeń z półki niższej. Takich właśnie jak Realme 16 Pro+ 5G.

Powiew luksusu

A żeby się o tym przekonać, wystarczy nowy telefon tego chińskiego producenta po prostu wziąć do ręki. Smukła konstrukcja, delikatnie zagięte krawędzie ekranu, imitujący skórę, chropowaty w dotyku materiał na pleckach – wszystko to sprawia, że urządzenie wręcz jak ulał pasuje do dłoni. Nie ma tu mowy o toporności, wyślizgiwaniu się sprzętu z ręki czy wrażeniu obcowania z tandetą.

Realme 16 Pro+ 5G

Co nawet lepsze, pozytywne odczucia nie znikają, gdy spojrzymy na taflę ekranu. Oferowana przez panel AMOLED o przekątnej 6,83” i rozdzielczości 2800 × 1280 kolorystyka nie budzi żadnych zastrzeżeń. Od początku mamy wrażenie, że to coś lepszego i fakt ten potwierdzają pozostałe parametry: szczytowa jasność do 6500 nitów czy dynamiczne odświeżanie sięgające 144 Hz dają posmakować wygody właściwej flagowcom.

Trochę gorzej jest jednak w kwestii mocy obliczeniowej: tutaj już nie ma wątpliwości, że mamy do czynienia ze średniakiem. Qualcomm Snapdragon 7 Gen 4 co prawda oferuje i tak lepszą wydajność niż to, co dostajemy w przypadku Redmi Note’a 15 Pro+ 5G, ale i tak wyniki nie wybijają się ponad przeciętność zarezerwowaną dla tej półki cenowej. Geekbench 6 zwrócił wyniki na poziomie 1340 pkt dla pojedynczego rdzenia i 4053 pkt dla ich kompletu – w praktyce to jednak wystarcza, by cieszyć się nienaganną płynnością na co dzień i bardzo dobrą w przypadku olbrzymiej większości gier. Dobrą wiadomością jest też świetna kultura pracy: spadki wydajności pod obciążeniem praktycznie nie występują, a telefon mocno się nie nagrzewa.

Realme 16 Pro+ 5G

Cieszy również pojemny akumulator nowego typu: to aż 7000 mAh, podparte zresztą ładowaniem 80 W. W praktyce – starcza na półtora dnia. Normalne użytkowanie zżera w ciągu doby ok. 60-70% stanu baterii, jej naładowanie od zera trwa zaś godzinę. To bardzo dobre wyniki. Jeszcze lepszy – zwłaszcza jak na średniaka – jest jednak aparat.

Optyczny zoom w średniaku

Na oprzyrządowanie do cykania fotek składają się tu trzy obiektywy: główny o rozdzielczości 200 Mpix, ultrapanoramiczny 8 Mpix i – największa niespodzianka – wyposażony w optyczną stabilizację moduł tele, który przykrywa matrycę 50 Mpix i zapewnia przybliżenie optyczne na poziomie ×3,5. Jak na średniaka – to bardzo dobra konfiguracja, która na co dzień daje mnóstwo wygody.

W dzień zdjęcia wypadają rewelacyjnie. Najbardziej, za sprawą skromnej rozdzielczości, odstaje tu oczywiście szeroki kąt – nawet ten jednak, gdy światła ma pod dostatkiem, może się sprawdzić. W porównaniu do bezpośredniej konkurencji „robotę robi” oczywiście wspomniany wyżej moduł tele. Tutaj możemy liczyć i na fajne, wygodne kadrowanie, i na sensowne hybrydowe przybliżenia do ×10 bez większej straty jakości, i na bardzo dobrą ogólną jakość zdjęć. Generalnie – wrażenia niemal jak z użytkowania flagowca.

Trochę gorzej jest w nocy – ale tylko trochę. Tutaj już raczej trzeba zapomnieć o cyfrowym przybliżaniu z modułu innego niż główny (choć jeśli komuś nie przeszkadzają trochę bardziej „mokre” zdjęcia, to też jest akceptowalnie), a szeroki kąt wypada… cóż, jak każdy inny z telefonów za powiedzmy tysiaka i nieco wyżej. Czyli raczej źle. Prawdę mówiąc, nie mogę się doczekać momentu, kiedy branża zapomni na dobre o tych przeczołganych przez kolejne generacje sprzętu biednych matrycach – bo już trochę wstyd, tak po prostu.

Poza tym udało mi się złapać ten aparat na jeszcze jednym mankamencie. Okazjonalnie, właśnie w nocy, ma problem z… migającymi lampkami. Bywa, na szczęście stosunkowo rzadko, że przy intensywnym mruganiu przepala on rozświetlony obraz lub wręcz odwrotnie – na miejscu światła pojawia się czarna plama. Podkreślam jednak – to sytuacje bardzo sporadyczne i trzeba się naprawdę postarać, żeby je sprowokować. Ogółem, na tle konkurencji ze średniej półki Realme 16 Pro+ 5G całościowo wypada po prostu wyśmienicie.

Tego typu błąd spotkałem może ze trzy razy.

Narzekać czy kupić?

Jeśli miałbym do czegoś się poprzyczepiać, to byłby to tradycyjnie zawalony niechcianym, preinstalowanym softem system. Śmiecia tu całkiem sporo – ale na osłodę Realme deklaruje aż sześć lat wsparcia w postaci aktualizacji zabezpieczeń i tylko o rok krótszy okres, w którym będziemy dostawać nowego Androida. W praktyce zapewne więc jest to dożywocie.

Ogółem werdykt może być tylko jeden: to świetny sprzęt. Jeśli ktoś szuka uniwersalnego, zgrabnego i atrakcyjnie wyglądającego telefonu, to takowy znalazł – zwłaszcza już, kiedy weźmie się pod uwagę naprawdę spore i wykraczające poza średnią półkę możliwości foto. A to że wydajność pozostała na średnim poziomie, w praktyce dużego znaczenia nie ma. Do typowych zadań i tak starcza, a i pograć można. W skrócie: bierz pan, będziesz zadowolony.

Cena: 2499 zł

Dostarczył: Realme

REALME 16 PRO+ 5G – PARAMETRY

System: Android 16 + Realme UI 7.0 • Procesor: Qualcomm Snapdragon 7 Gen 4 • Grafika: Adreno 722 • Ekran: AMOLED, 6,83”, 2800 × 1280, do 6500 nitów, do 144 Hz • Pamięć: 12 GB RAM-u, 512 GB pamięci na dane UFS 3.1 • SIM: nanoSIM + nanoSIM lub eSIM, standby • Komunikacja: Wi-Fi 6, Bluetooth 5.4, NFC, podczerwień; GPS, BDS, Galileo, Glonass • Akumulator: 7000 mAh, ładowanie 80 W, ładowanie wsteczne • Aparat: główny – 1/1.56”, 200 Mpix, f/1.9, PDAF, OIS; tele – 1/2.76”, 50 Mpix, f/2.8, PDAF, OIS, zoom optyczny ×3,5; szerokokątny – 1/4.0”, 8 Mpix, f/2.2; przedni – 1/2.88”, 50 Mpix, f/2.4 •Inne: IP68/69K, do 30 min zanurzenia na 2 m, etui w zestawie • Wymiary: 165,2 × 76,3 × 8,1 mm • Waga: 198 g

Nasza ocena Realme 16 Pro+ 5G:
PC Format poleca!
8.5 / 10
Plusy
  • bardzo dobra jakość zdjęć w dzień i w nocy
  • moduł peryskopowy z zoomem optycznym ×3,5
  • świetny ekran i estetyczna obudowa
  • wydajnościowo starcza do wszystkiego
  • dobra kultura pracy
  • akumulator 7000 mAh i ładowanie 80 W
Minusy
  • aparat główny z rzadka ma problem z błyskającym światłem
  • na upartego: USB-C 2.0
  • obiektyw ultraszerkokątny odstaje jednak od pozostałych
  • matowa powierzchnia plecków podatna na zabrudzenia

0 komentarzy

Zostaw komentarz