Aktualności"Presja ze strony konkurencji skłoniła Nvidię do piractwa". Firma została oskarżona o szkolenie AI na milionach pirackich książek

"Presja ze strony konkurencji skłoniła Nvidię do piractwa". Firma została oskarżona o szkolenie AI na milionach pirackich książek

Szefostwo Nvidii podobno autoryzowało wykorzystanie milionów pirackich książek z wątpliwych legalnie bibliotek określanych mianem shadow libraries, a pozyskane pirackie materiały zostały wykorzystane do szkolenia modeli sztucznej inteligencji. Nie spodobało się to autorom treści, którzy zareagowali złożeniem pozwu przeciw amerykańskiemu gigantowi technologicznemu.

Piractwo
Piractwo
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Nvidia, mimo że znana głównie za sprawą opracowywania oraz dystrybucji technologii umożliwiającej napędzanie sztucznej inteligencji, po godzinach trenuje własne modele AI. Wedle najnowszych doniesień przytoczonych przez serwis Torrent Freak firma pokusiła się o sięgnięcie po pokaźnych rozmiarów zbiór pirackich książek dostępnych za pośrednictwem wyszukiwarki Anna's Archive, agregującej treści z cienistych bibliotek. Gigant z Santa Clara został pozwany w 2024 r. przez autorów, którzy utrzymują, że zostali poszkodowani w wyniku prowadzonego przez przedsiębiorstwo procederu. Teraz, prawie dwa lata później, oskarżenia zostały wzbogacone o kolejne szczegóły, podobno zaczerpnięte wprost z e-maili przesyłanych między pracownikami tytułowej korporacji.

Czy Nvidia szkoliła swoją AI na pirackich książkach?

W miniony piątek wspomniany pozew doczekał się aktualizacji, a skala zawartych w nim zarzutów – rozszerzenia. W dokumencie znalazły się wzmianki o kolejnych książkach, poszkodowanych autorach i modelach sztucznej inteligencji, dla których to pirackie treści podobno stanowiły pożywkę. Istotna jest także wzmianka na temat współpracy giganta technologicznego z właścicielami Anna's Archive, jako że firma pod wodzą Jensena Huanga była niezwykle zainteresowana wykorzystaniem wszelkich dostępnych materiałów do trenowania swojej AI. Jak podkreślono w sądowym piśmie, to "presja ze strony konkurencji skłoniła Nvidię do piractwa", a kolaboracja z Anna's Archive stała się koniecznością.

Usprawiedliwianie poczynań oskarżonego zdaje się nietypowym posunięciem, acz dalsza część pozwu rzuca więcej światła na opisywaną sytuację:

Wewnętrzne dokumenty pokazują, że presja konkurencyjna skłoniła firmę Nvidia do piractwa. [...] W sierpniu 2023 r. firma Nvidia skontaktowała się z wydawcami książek w celu uzyskania szybkiego "dostępu do dużych ilości unikalnych, wysokiej jakości zbiorów danych", czyli "książek". Jednak według posiadanych informacji i przekonań firma Nvidia nie była w stanie zapewnić sobie szybkiego dostępu do ogromnej ilości potrzebnych jej książek za pośrednictwem wydawców. Jak poinformował wydawca książek firmę Nvidia, "nie jest on jeszcze w stanie podjąć bezpośrednich działań, ale będzie w kontakcie". W 2023 r. firma NVIDIA "rozmawiała z wieloma wydawcami, ale żaden z nich nie chciał zawrzeć umowy licencyjnej na dane".

Fragment pozwu przeciw Nvidii

Nvidia, w akcie desperacji, postanowiła zwrócić się do włodarzy Anna's Archive z pytaniem, jaka byłaby cena uzyskania dostępu o wysokiej przepustowości do ich zbiorów milionów nielegalnych książek. W korespondencji z gigantem z Santa Clara przedstawiciele Anna's Archive podkreślili, że posiadane przez nich kolekcje "zostały nabyte i przechowywane niezgodnie z prawem", a kierownictwo firmy powinno podjąć stanowczą decyzję co do tego, czy chce uwikłać przedsiębiorstwo w wątpliwy moralnie proceder.

Danie zielonego światła do działania w tej kwestii okazało się kwestią tygodnia. Co więcej, Anna's Archive nie było jedynym źródłem pirackich treści, z którego zdecydowała się skorzystać Nvidia, a pozew wymienia także LibGen, Sci-Hub oraz Z-Library. Autorzy oczekują odszkodowania za poniesiona straty w wyniku działań Nvidii, acz na rozpatrzenie roszczeń przyjdzie im jeszcze nieco poczekać.

Jakub Dmuchowski, redaktor pcformat.pl

Wybrane dla Ciebie