W miejscowości Czosnówka pod Białą Podlaską odnaleziono uszkodzony dron. Policja poinformowała, że nikt nie ucierpiał, a służby natychmiast rozpoczęły działania. W związku z tym incydentem ogłoszono alarm w garnizonie lubelskim i zwołano sztab kryzysowy z udziałem wojewody.
W środę nad ranem policjanci z garnizonu lubelskiego potwierdzili, że około godziny 5:40 odnaleziono w Czosnówce uszkodzonego drona. Uszkodzony statek powietrzny rozbił się na polu, w niezabudowanym terenie, na szczęście bez skutków dla mieszkańców. Informację potwierdził rzecznik lubelskiej policji, podinsp. Andrzej Fijołek. Funkcjonariusze natychmiast powiadomili odpowiednie służby, które prowadzą obecnie działania na miejscu.
Komendant Wojewódzki Policji w Lublinie ogłosił alarm we wszystkich jednostkach garnizonu. W Komendzie Wojewódzkiej Policji w Lublinie zebrano sztab, w którym uczestniczył m.in. wojewoda lubelski, Krzysztof Komorski.
W nocy polskie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o wielokrotnym naruszeniu przestrzeni powietrznej RP przez rosyjskie drony. W odpowiedzi uruchomiono procedury obronne, część dronów zdołano zestrzelić, a wszystkie służby, zarówno polskie, jak i sojusznicze, pozostają w pełnej gotowości.
Sztab Generalny Wojska Polskiego przestrzegł, by w przypadku znalezienia drona lub jego fragmentów nie należy do rzeczonych szczątków się zbliżać, dotykać ich, ani tym bardziej już ich przenosić ze względu na potencjalne niebezpieczeństwo. Zgodnie z procedurami elementy statków muszą być zabezpieczone przez patrol saperski ze względu na potencjalną obecność dużej ilości materiałów wybuchowych, w które mogą być wyposażone drony.
0 komentarzy