Aktualności"W przeciwieństwie do Chrome, Safari naprawdę pomaga chronić Twoją prywatność". Apple otwarcie zachęca do porzucenia przeglądarki Google

"W przeciwieństwie do Chrome, Safari naprawdę pomaga chronić Twoją prywatność". Apple otwarcie zachęca do porzucenia przeglądarki Google

Google kończy ze wsparciem Chrome'a na starszych wersjach systemu macOS, a Apple skorzystało z tej okazji, aby zareklamować swoją przeglądarkę wśród użytkowników produktu konkurenta. Wedle informacji zawartych na witrynie giganta z Santa Clata, "w przeciwieństwie do Chrome, Safari naprawdę pomaga chronić Twoją prywatność". Jest to o tyle istotne, że program Google już pod koniec lipca rzeczywiście może stanowić poważne zagrożenie dla posiadaczy komputerów z macOS 12 (Monterey).

Apple Safari
Apple Safari
Źródło zdjęć: © Apple

Użytkownicy Chrome'a posiadający na swoich komputerach system operacyjny macOS 12 (Monterey) powinni już powoli zaczynać poszukiwania alternatywnej przeglądarki, jako że Google oficjalnie ogłosiło, iż kończy ze wsparciem swojego produktu dla rzeczonego OS. Jak napisano, "Chrome 150 to ostatnia wersja przeglądarki Chrome, która będzie obsługiwać system macOS 12 (Monterey)". Nowa odsłona programu, oznaczona jako Chrome 151, prawdopodobnie zadebiutuje w okolicach 28 lipca i do poprawnego funkcjonowania będzie wymagała macOS 13 Ventura lub nowszego. Tę nieciekawą sytuację postanowiło wykorzystać Apple, które przypomniało, że Safari stanowi bezpieczną alternatywę dla softu dostarczanego przez giganta z Mountain View.

Chrome kończy ze wsparciem dla starszych wersji macOS

Co prawda stare wersje Chrome'a nadal będą działały, niemniej Google wprost przekazało, iż nie ma zamiaru dbać o ich rozwój. To zaś sprawia, że oprogramowanie stanie się podatne na ataki hakerów, którzy będą mieli aż nadto czasu na zapoznanie się z kodem przeglądarki i znalezienie w nim dziur. Korporacja upiera się, iż jedynym sposobem na zaradzenie tej bolączce jest aktualizacja systemu do wersji 13 lub nowszej, czego wiele osób może nie zechcieć zrobić – czy to z powodu ograniczeń sprzętowych, czy też ze zwykłego przyzwyczajenia się do macOS 12. Należy jednak mieć na uwadze, że rzeczony OS, znany jako Monterey, nie jest już wspierany przez Apple od połowy 2024 roku, więc decyzja Google nie jest tak kontrowersyjna, jak ją Tim Cook i spółka malują.

Nie przeszkodziło to jednak w rozpoczęciu akcji promocyjnej Safari, w której to Apple porównało swoje dzieło do tego pochodzącego ze stajni konkurencji. Zamieszczone na stronie zestawienie zdaje się jasno wskazywać, która z przeglądarek jest odpowiednim wyborem dla osób ceniących swoją prywatność oraz bezpieczeństwo w sieci.

Porównanie bezpieczeństwa Safari i Chrome'a
Porównanie bezpieczeństwa Safari i Chrome'a© Apple

Wedle giganta z Santa Clata, Safari zwalcza skrypty śledzące za pomocą algorytmów uczenia maszynowego, usuwa identyfikatory śledzące z linków otwieranych w trybie incognito, a także ukrywa nasz adres IP przed popularnym podglądaczami. Co więcej, przeglądarka domyślnie zapobiega wyświetlaniu zawartości naszej przeglądarki przez rozszerzenia sieciowe, blokuje moduły śledzące podczas korzystania z napomkniętego trybu incognito, a także nie udostępnia naszej lokalizacji wyszukiwarkom.

Chrome nie oferuje żadnych z tych funkcji, a poza tym jest wolniejszy, co też Apple postanowiło poprzeć wynikami testów przeprowadzonych w sierpniu i wrześniu 2023 r. na laptopie MacBook Air (od których czasu jednak wiele mogło się zmienić). Safari podobno może pochwalić się nawet 50% większą szybkością działania oraz możliwością odtwarzania materiałów wideo przez 4 godziny więcej na tym samym sprzęcie.

W skrócie – jeśli wciąż korzystamy z macOS 12 Monterey i nie mamy zamiaru tego stanu rzeczy zmieniać, przesiadka z Chrome'a na Safari przed sierpniem będzie dobrym pomysłem.

Jakub Dmuchowski, redaktor pcformat.pl

Źródło artykułu:Apple
Przeglądarki internetoweAppleGoogle

Wybrane dla Ciebie