AktualnościInicjatywa Stop Killing Games z kolejnym kamieniem milowym. Projekt spełnił wymogi Komisji Europejskiej

Inicjatywa Stop Killing Games z kolejnym kamieniem milowym. Projekt spełnił wymogi Komisji Europejskiej

Inicjatywie społecznej Stop Killing Games, w naszym kraju znanej także pod nazwą "Stop niszczeniu gier wideo", udało się zebrać łącznie 1 294 188 podpisów, a to oznacza, że Komisja Europejska ma obowiązek się z nią zapoznać. Strona projektu na witrynie wspomnianej instytucji została zaktualizowana, a Stop Killing Games otrzymało długo wyczekiwaną etykietę "Inicjatywa spełniająca wymogi". Choć tempo przyspieszyło, przed pomysłem jeszcze daleka droga.

Stop Killing Games
Stop Killing Games
Źródło zdjęć: © Stop Killing Games

O Stop Killing Games wspominaliśmy na łamach PC Formatu już wielokrotnie. Polacy są jednym z najliczniejszych grup wspierających tytułową inicjatywę, a pomysł ochrony gier wideo przed producentami mogącymi w każdej chwili wyciągnąć wtyczkę i tym samym wyłączyć serwery oraz uniemożliwić kontynuowanie zabawy spotkał się z ciepłym przyjęciem nawet wśród rodzimych polityków. Choć branżowi lobbyści skrytykowali projekt i przedstawili go jako wyjątkowo niebezpieczny, ten wreszcie został sklasyfikowany jako spełniający wszystkie wymogi, co oznacza, że Komisja Europejska powinna już wkrótce zapoznać się z nim oraz zawartymi w nim postulatami.

Stop Killing Games na ostatniej prostej?

Na subreddicie r/StopKillingGames pojawił się wpis autorstwa Moritza Katznera, jednego z głównych pomysłodawców inicjatywy oraz osób odpowiedzialnych za jej rozwój i utrzymanie nią zainteresowania wśród społeczności. Jak przekazał Katzner, "obecnie wszystko dzieje się bardzo szybko", a pomysł zdołał zebrać wymaganą liczbę podpisów – i to ze sporą nawiązką. Ostatecznie pod projektem znalazło się 1 294 188 zatwierdzonych sygnatur. Najwięcej wspierających pochodzi Niemiec (233 180 podpisów), Francji (145 299) oraz Polski (143 826).

Informacja ta została udostępniona nieco przed czasem, niemniej Komisja Europejska zdążyła ją oficjalnie potwierdzić w poniedziałek 26 stycznia, dodając do strony projektu stosowną adnotację. Mimo że akceptacja inicjatywy przez KE jest bodaj najważniejszym kamieniem milowym w całej historii Stop Killing Games, nie zwiastuje ona końca prac, a wręcz przeciwnie – osoby odpowiedzialne za inicjatywę muszą nastawić się na wiele nieprzespanych nocy.

Wedle Moritza Katznera jest jeszcze wiele istotnych doniesień w tej sprawie, którymi, na chwilę obecną, nie może podzielić się ze społecznością. Mężczyzna zapewnił, iż wszystkie wieści zostaną przekazane w stosownym czasie, ten zaś prawdopodobnie nadejdzie w okolicach drugiej połowy lutego. Katzner poprosił o cierpliwość, jako że jego zespół robi, co w jego siłach, a on sam pada z nóg po wyczerpującym tygodniu.

Większość z was już to rozumie, ale nadal należy to powiedzieć: prosimy o cierpliwość wobec zespołu. Robimy to, ponieważ wierzymy w to i ponieważ wierzymy, że to, co robimy, jest słuszne. Nikt z nas nie otrzymuje za to wynagrodzenia. Wszyscy mamy pracę, rodziny i obowiązki, a dla niektórych ostatnie tygodnie były trudne. Proszę o tym pamiętać. Nie rozmawiacie z jakąś abstrakcyjną instytucją, taką jak UE, rozmawiacie z prawdziwymi ludźmi. Tak, nawet moderatorzy są prawdziwi! W rzeczywistości rozmawiacie z kimś, kto za około 30 minut zamierza zagrać w Kingdom Come: Deliverance 2, aby odreagować stres po ciężkim tygodniu.

Moritz Katzner

Jako że Stop Killing Games przeszło weryfikację, Komisja Europejska ma czas do 27 lipca, aby zapoznać się z założeniami inicjatywy i do nich odnieść. Wedle świeżych doniesień, politycy spotkają się z organizatorami ruchu społecznego w ciągu najbliższych tygodni.

Jakub Dmuchowski, redaktor pcformat.pl

Źródło artykułu:Reddit

Wybrane dla Ciebie