Kupowanie palet ze zwrotami, choćby takich, jak te regularnie oferowane przez Amazona, zyskuje na popularności i dla wielu osób stało się wręcz współczesną formą poszukiwania skarbów. Nie oszukujmy się jednak – częściej przypomina to kosztowną utylizację śmieci, których firma chce się czym prędzej pozbyć z magazynu. Zazwyczaj po rozcięciu folii oczom nabywcy ukazują się niedziałające frytkownice, połamane klawiatury i puste pudełka po butach. Bywa jednak i tak, iż los uśmiecha się do ryzykantów w sposób wręcz niewiarygodny. Jak donosi serwis VideoCardz, w ostatnich dniach na Reddicie zawrzało po historiach dwóch użytkowników, którzy na błędach logistycznych (o ile można je określić w ten sposób) giganta e-commerce zarobili małą fortunę. Jeden z nich za ułamek ceny stał się posiadaczem kilkudziesięciu kości RAM-u najnowszej generacji, drugi zaś zamówił jedno opakowanie pamięci, a otrzymał wypełniony nimi po brzegi karton.
RAM za grosze, czyli jak szczęśliwcy zarabiają na pomyłkach Amazona
Pierwsza ze wspomnianych historii dotyczy kupna palety ze zwrotami z Amazona. Użytkownik Reddita o pseudonimie u/SnooWords4839 pochwalił się na forum r/pcmasterrace swoim najnowszym nabytkiem. Postanowił zaryzykować i kupił jedną z takich paczek-niespodzianek (przy okazji ważącą około 25 kg), płacąc za nią zaledwie 100 dolarów. Choć przygotowywał się na najgorsze, po otwarciu paczki z pewnością stracił wszelkie wątpliwości co do słuszności ryzykownego przedsięwzięcia.
Jak się okazało, w środku jednego z kartonów znajdowało się 40 16-gigabajtowych kości RAM-u. Wedle VideoCardz są to moduły Kingston FURY Beast DDR5-5600 16GB o prędkości 5600 MT/s i parametrze CL40, z etykietami wskazującymi na przynależność do serii Kingston KF556C40BB-16.
Powyższa opowieść spotkała się jednak z niedowierzaniem ze strony pozostałych użytkowników Reddita. Jak zauważył jeden z nich, autor posta w przeszłości chwalił się tym, iż „jest Irakijczykiem i kupuje Mustanga V6”, a zaledwie dwa tygodnie temu zamieścił inną historię dotyczącą niespodziewanego odkrycia kości pamięci.
To jednak nie wszystko. Jakby tego było mało, niemal w tym samym czasie na tym samym subreddicie (czyli r/pcmasterrace) pojawiła się inna, równie absurdalna historia. Tym razem nie chodziło o paletę ze zwrotami, a o zwykłe zamówienie, które „nieco” przerosło oczekiwania klienta. Użytkownik u/TheRealMacker zamówił jeden zestaw pamięci (2×16 GB), ale tak się złożyło, że pracownik magazynu Amazona pomylił jednostki – a przynajmniej wszystko wskazuje na taki scenariusz.
Szczęśliwy nabywca zamiast pudełka z RAM-em otrzymał cały karton wypełniony modułami, a łączna wartość otrzymanej przesyłki została oszacowana na mniej więcej 4 300 dolarów.
W tym konkretnym przypadku obyło się bez przesadnego podważania przedstawionych przez TheRealMacker wydarzeń, aczkolwiek internauci zaczęli prześcigać się w opracowaniu kreatywnych sposobów na wyciągniecie jeszcze większych korzyści z zaistniałej sytuacji. Dla przykładu, jeden z użytkowników Reddita zasugerował, aby odesłać jedno opakowanie pamięci w ramach zwrotu i odzyskać całość pieniędzy, zostawiając sobie pozostałe kości – wszak amerykańskie w takich sytuacjach stoi po stronie konsumenta.
0 komentarzy