Ma to pomóc poszkodowanym firmom w monetyzacji usług, których nie mogą realizować obecnie na żywo, a wyłącznie online.
Firmy będą teraz mogły zarabiać na wydarzeniach online na Facebooku, dzięki nowej funkcji, którą portal społecznościowy uruchomił 14 sierpnia w Stanach Zjednoczonych i 19 innych krajach, także w Polsce.
Dyrektor zarządzający aplikacją Facebooka, Fidji Simo, oznajmił, że sekcja wydarzeń nie była projektowana myślą o tego typu działaniach, jednak zmieniono jej profil ze względu na ogłoszenie pandemii. Facebook chce według Simo wspierać biznesy, które musiały zrezygnować z wydarzeń na żywo. Dzięki biletowanemu „wstępowi” na atrakcje online, firmy będą mogły mimo obostrzeń zarabiać na wydarzeniach. Kroki te podjęto ze względu na wyraźnie obserwowalny wzrost zainteresowania uczestnictwem w transmisjach na żywo.
Firmy, które założyły strony na Facebooku, będą mogły teraz organizować większe wydarzenia za pośrednictwem sekcji Facebook Live. Platforma społecznościowa testuje również możliwość organizowania mniejszych, bardziej interaktywnych spotkań w Messenger Rooms. Celem jest zapewnienie właścicielom firm możliwości tworzenia wydarzenia, ustalania ceny, promocji transmisji, pobierania płatności i prowadzenia wszystkiego z jednego miejsca.
Niektóre z płatnych wydarzeń, które zostały już zorganizowane podczas wczesnych testów z pierwszymi użytkownikami, obejmują rozmowy z celebrytami, ciekawostki, nagrania podcastów, mecze bokserskie, lekcje gotowania, spotkania i zajęcia fitness.
Simo przekazał informację, że Facebook nie będzie pobierał opłat od biletowanych wydarzeń online przez co najmniej następny rok. Tak więc w internecie i na urządzeniach z systemem Android w krajach, w których wprowadzono Facebook Pay, firmy powinny być w stanie zatrzymać 100% swoich przychodów z wydarzeń online. Nie będzie to jednak miało miejsca w przypadku iOS, a wpis na blogu Facebooka, w którym wypowiada się Simo, zawiera wyjaśnienie tej kwestii.
Według Simo poproszono Apple o obniżenie 30-procentowej marży App Store lub umożliwienie oferowania firmom płatności przez Facebook Pay, aby koncern mógł pokryć wszystkie koszty za firmy borykające się z konsekwencjami COVID-19. Niestety, jak mówi Simo „odrzucili obie nasze prośby, a małe i średnie firmy otrzymają tylko 70% ciężko zarobionych przychodów”.
0 komentarzy