Przymierzasz się do ponownego przejścia kultowej już w naszym kraju gry Wiedźmin 3 od studia CD Projekt RED? Premiera całkowicie darmowego remastera tego tytułu na wszystkich współczesnych platformach jest pewnie idealną wymówką dla wielu. Fani konsol od Nintendo też nie są tym razem wykluczeni, gdyż najnowsza generacja Nintendo Switch 2 również otrzymuje dzisiaj pełnoprawną, natywną wersję gry, która wspierać będzie także nadchodzący dodatek „Pieśni przeszłości” – całkowicie za darmo.
Wielbiciele hybrydowej konsoli mogą napotkać jeden mały, ale za to bardzo znaczący problem. Po pobraniu gry i uruchomieniu jej po raz pierwszy okazuje się, że nie zawiera ona pełnej polskiej wersji językowej z naszym rodzimym dubbingiem. Dostępne są jedynie polskie napisy. Co zatem należy zrobić, aby móc cieszyć się grą w jej najlepszej formie? Odpowiedź podajemy poniżej.
Pełna polska wersja językowa „Wiedźmin 3: Dziki Gon – Remaster” ukryta jest za dodatkowym plikiem do pobrania ze sklepu Nintendo
Pobrana gra „Wiedźmin 3: Dziki Gon – Remaster” zajmuje 48,5 GB pamięci na dysku konsoli i zawiera tylko jedną – angielską – ścieżkę dźwiękową. Nawet fani w Polsce, którzy ustawili swój język konsoli na nasz rodzimy, nie mogą liczyć na automatyczne przełączenie się ścieżki na jej oryginalną – właściwą – wersję. W tym celu należy dokonać dodatkowego „zakupu” w sklepie Nintendo i pobrać dodatkową zawartość, która zapisze się na naszym koncie jako osobne DLC.
Znajdując pozycję „The Witcher 3: Wild Hunt – Remastered” w sklepie Nintendo, przechodzimy do sekcji „Downloadable Content”, w której znajdziemy 7 osobnych plików z różnymi wersjami językowymi do pobrania. Nic nie kosztują, lecz w przypadku polskiego wariantu musimy pobrać dodatkowo 3,3 GB zawartości, co warto mieć na uwadze jeśli pamięć waszej konsoli jest już całkowicie zapełniona. Po pobraniu plik zachowa się jak DLC, które automatycznie doda do wyboru ścieżek dźwiękowych język polski.
Trzeba się pofatygować – ale za to gra nie zajmuje dużo miejsca na dysku
Szkoda, że w celu zagrania w ten kultowy polski tytuł w swojej „oryginalnej” formie, który dużą część swojej tożsamości opiera właśnie na czerpaniu pełnymi garściami z polskiej kultury – gracze z Polski muszą „przeskoczyć kilka dodatkowych płotków” i fatygować się po dodatkową zawartość do pobrania ukrytą w sklepie Nintendo.
Z drugiej strony zaletą takiego rozwiązania jest jednak fakt, że CD Projekt RED ogranicza w ten sposób ilość miejsca, jaką „Wiedźmin 3: Dziki Gon – Remaster” zajmuje na dysku konsoli. Nintendo Switch 2 wyposażony jest tylko w 256 GB, co przy „dużych” grach AAA często okazuje się niewystarczające – jeśli chcemy grać w kilka tytułów jednocześnie. Stąd rozmiar remastera „Wiedźmin 3: Dziki Gon” wynoszący tylko 48,5 GB jest zaskakująco niskim wynikiem i należy się za to pochwała.
Nie zdziwcie się zatem, jeśli po uruchomieniu gry Geralt przemówi do Was głosem Douga Cockle’a. CD Projekt RED nie zapomniał o polskich fanach – musicie tylko chwilę pogrzebać w sklepie Nintendo.











0 komentarzy