Szwajcarscy naukowcy ostrzegają, że do 2100 roku komputery wyczerpią światowe zapasy energii. Jest jednak ratunek – procesory 3D.

– Obecnie wielkie centra danych zużywają 2 proc. światowych zapasów energii – ostrzega John R Thome z Politechniki Federalnej w Lozannie w swoim raporcie powstałym na zlecenie rządu Szwajcarii. – Jeśli wykorzystanie tej energii zwiększy się w ciagu następnych 5 lat, to do końca wieku superkomputery będą wymagały całych zasobów energii oferowanych przez ludzkość – dodał szwajcarski uczony.
Powodem tak gwałtownego wzrostu zużycia energii jest sposób konstruowania obecnych na rynku procesorów – według Szwajcarów rdzenie w wielordzeniowych procesorach powinny być umieszczane w trójwymiarowych szeregach, to znaczy jednej pod drugim, a nie jak ma to miejsce obecnie – na jednej płaszczyźnie, obok siebie. Trójwymiarowo montowane rdzenie byłyby umieszczane niczym neurony w ludzkim mózgu – czyli jak najwięcej rdzeni na centymetr sześcienny. Politechnika w Lozannie wraz z uczonymi w Zurychu oraz szwajcarskim oddziałem IBM rozpoczęły pracę nad prototypem takiego rozwiązania.
Niestety, nawet jeśli badania będą sukcesem – pierwsze superkomputery wykorzystujące opisywane rozwiązania zobaczymy dopiero w okolicach 2015 roku.
0 komentarzy