AktualnościApple wprowadzi na rynek tanie MacBooki? "Specjalne doświadczenie" zostało zaplanowane już na początek marca

Apple wprowadzi na rynek tanie MacBooki? "Specjalne doświadczenie" zostało zaplanowane już na początek marca

Czy już wkrótce zobaczymy tanie MacBooki, mogące konkurować z laptopami z Windowsem z niższej półki cenowej? Na to wskazują przecieki, albowiem w publicznej dystrybucji systemu macOS Tahoe w wersji 26.3 odnaleziono wzmiankę dotyczącą rozszerzeń jądra trzech nieznanych komputerów, oznaczonych jedynie jako J427, J527 oraz J700. Co więcej, rzeczone urządzenia prawdopodobnie zostaną ujawnione już niedługo, bo 4 marca, kiedy to będzie miało miejsce "specjalne doświadczenie Apple".

MacBook Pro
MacBook Pro
Źródło zdjęć: © Apple

Apple ogłosiło, że 4 marca będzie miała prezentacja poświęcona planom firmy, a w sieci zaroiło się od plotek dotyczących tego, co też ciekawego gigant z Cupertino trzyma w zanadrzu. Wiele jednak wskazuje na to, że tajemnicy nie udało się dochować. Za popsucie niespodzianki odpowiadają osoby, którym udało się wygrzebać z publicznej wersji systemu macOS Tahoe 26.3 informacje na temat rozszerzeń jądra trzech do tej pory nieznanych modelów komputerów. Rozszerzenia te, oznaczone jako J427, J527 i J700, pokrywają się ze wcześniejszymi doniesieniami wskazującymi na to, iż Tim Cook ze spółką szykują się do wypuszczenia na rynek tanich MacBooków.

Apple wypuści tanie MacBooki?

Jak podaje serwis Macworld, J700 jest nazwą kodową nowego MacBooka, w założeniu stanowiącego świetną propozycję dla konsumentów szukających niedrogiego, acz wydajnego sprzętu. Laptop ma być tańszy od MacBooków Air bieżącej generacji, a przy tym pierwszym komputerem wyposażonym w układ nie z serii M, a z charakterystycznej dla iPhone'ów linii A. Jeśli wierzyć plotkom, będzie to chip A18 Pro – ten sam, który napędza iPhone'y 16 Pro. Wątpliwości co do tego, jak sprawdzi się on na pokładzie peceta, są uzasadnione, niemniej pierwsze testy wykazały, iż ów procesor radzi sobie nieco lepiej od zawodników z rodziny M1. Oznacza to, że laptop nie powinien sprawiać większych problemów podczas codziennego użytkowania, przeglądania sieci i obsługiwania niezbyt wymagających aplikacji.

Kolejną ciekawostką jest to, iż mimo względnie niskiej ceny (o której więcej za chwilę), nadchodzące MacBooki będą mogły pochwalić się wysoką jakością wykonania. Ich wyróżnikiem zostanie podobno aluminiowa obudowa w "zabawnych kolorach", choć ową "zabawność" można interpretować na różne sposoby. Mark Gurman, znany z przedterminowego przekazywania informacji dotyczących urządzeń Apple, jest zdania, iż cena nowych laptopów będzie znacznie poniżej progu 1 000 dolarów, a przenośne pecety wyposażone zostaną w niespełna 13-calowe wyświetlacze.

Wracając jeszcze do tematu ceny – wspomniane przez Gurmana "znacznie poniżej 1 000 dolarów" jest dość obszernym przedziałem, niemniej większość źródeł wskazuje na to, iż za budżetowe MacBooki przyjdzie nam zapłacić od 599 do 799 "zielonych". Kwoty te przekładają się na, odpowiednio, ok. 2 144 zł i ok. 2 860 zł, acz należy pamiętać o tym, że doliczony zostanie do nich jeszcze podatek.

Jeśli Apple rzeczywiście postanowi wkroczyć na rynek bardziej przystępnych dla portfela komputerów mobilnych, producenci sprzętu opartego na Windowsie z pewnością ucierpią na tej sytuacji. Do tej pory niska półka była zagospodarowana przez pecety z systemem Microsoftu na pokładzie, niemniej tego, czy ulegnie to zmianie, dowiemy się prawdopodobnie dopiero (a raczej już) 4 marca.

Jakub Dmuchowski, redaktor pcformat.pl

Źródło artykułu:Macworld

Wybrane dla Ciebie