Przejdź do treści

„Dałem się nabrać, chłopaki”. Klient dwukrotnie kupił procesor od AMD i dwukrotnie otrzymał stary sprzęt Intela

3 minuty czytania

Nie brak oszustów, którzy podmieniają zamówiony towar wewnątrz opakować, po czym zwracają przesyłkę jako nieotwartą. Problem w tym, że w ten sposób okradają nie tylko sklep, ale również osoby, które robią w nim zakupy.

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

W języku angielskim funkcjonuje powiedzenie, które do tej pory nie doczekało się swojego odpowiednika w języku polskim, a mowa tu o „fool me once, shame on you; fool me twice, shame on me„. Dlaczego o nim wspominam? Ano dlatego, że jak ulał pasuje do historii, która za chwilę zostanie przytoczona. Mianowicie, jeden z użytkowników Reddita, niejaki BitProfessional3792, padł ofiarą kuriozalnej serii oszustw podczas zakupów na Amazonie i dwukrotnie zamiast zamówionego towaru otrzymał zupełnie inny sprzęt, na domiar złego liczący sobie już kilkanaście lat na karku.

Czy można jeszcze mówić o przypadku?

Wspomniany internauta nabył za pośrednictwem Amazona płytę główną MSI MAG X870E Carbon oraz procesor Ryzen 7 9850X3D od AMD. Obydwa produkty były sprzedawane i wysyłane bezpośrednio przez rzeczoną platformę, co przynajmniej w teorii powinno gwarantować bezpieczeństwo transakcji i minimalizować ryzyko oszustwa. Jak się jednak okazuje rzeczywistość, prezentuje się zgoła inaczej.

Po rozpakowaniu przesyłki okazało się, że fabryczne opakowanie procesora kryje niespodziankę (i to wcale nie tę z gatunku przyjemnych). Zamiast Ryzena 7, w środku znajdował się przestarzały procesor Intel Core i3 z serii 3000. Zamieszczone w poście zdjęcia wskazują na to, iż plomba na górze pudełka pozostała nienaruszona. Dopiero bardziej dogłębna inspekcja pudełka wykazała, że karton został delikatnie rozerwany od dołu, co umożliwiło wysunięcie oryginalnego CPU i zastąpienie go tanim zamiennikiem.

Jako że komputer bywalca Reddita leżał wybebeszony na środku pokoju i oczekiwał na zamontowanie brakujących części, mężczyzna postanowił podjąć drugą próbę zaopatrzenia się w CPU, licząc na to, że tym razem otrzyma odpowiedni towar. Świeżo zakupiony procesor od AMD, który został dostarczony jeszcze tego samego dnia, ponownie okazał się jednak leciwym Intel Core i3, podmienionym w pudełku tym samym sposobem. Internauta skwitował tę sytuację stwierdzeniem, że „dał się nabrać, ponownie” i „w tym momencie nie może powstrzymać od śmiechu”.

Oto, co napisał BitProfessional3792 w kontekście tej sytuacji:

Złożyłem drugie zamówienie na nowy egzemplarz, wysyłany/sprzedawany przez Amazon, z dostawą tego samego dnia – REWELACJA! Naprawdę nigdy wcześniej nie miałem takich problemów i pomyślałem sobie: „To pewnie jednorazowa sytuacja, prawda? Jestem pewien, że wszystko powinno być w porządku”. Mój najlepszy przyjaciel zszedł na dół i powiedział: „Wyobraź sobie, że wysłali KOLEJNY procesor Intela?”. Uznałem, że to chyba odpowiedni moment, aby pomyśleć o nagraniu na wideo rozpakowywania pudełka, NA WSZELKI WYPADEK.

BitProfessional3792

Szczęście w nieszczęściu, Amazon umożliwia zwrot towaru i odzyskanie pieniędzy, a BitProfessional3792 postanowił oczywiście z opcji tej skorzystać – wszak 1 600 dolarów nie chodzi piechotą. Mimo wszystko, jak sam zaznaczył, najpierw musi przejść proces identyfikacji, co jednak zajmie trochę czasu.

Internauci szybko zwrócili uwagę na istotny szczegół widoczny na obydwu paczkach – etykiety LPN, które są powszechnie stosowane w przypadku produktów pochodzących ze zwrotów od klientów.

Comment
byu/BitProfessional3792 from discussion
incpu

Oznacza to mniej więcej tyle, że ktoś zamówił Ryzena 7 9850X3D, wyjął go z fabrycznego opakowania przez dyskretne rozcięcie na dole, a na jego miejsce wsunął sędziwego Intela. Następnie towar został zwrócony do Amazona jako nowy, w związku z czym sklep ponownie wystawił go na sprzedaż, nie weryfikując dokładnie zawartości pudełka (co przy skali zwrotów jest w zasadzie niemożliwe dla i tak obarczonych ogromem zadań pracowników). Pechowiec w postaci BitProfessional3792 zdaje się tego w pełni świadomy, bowiem tak podsumował powtórkę z wydarzeń:

Zachowałem się jak kompletny kretyn, pokładając zaufanie w pracownikach, których traktuje się jak niewolników i którzy – na swoją obronę – nie są przeszkoleni w zakresie obsługi towarów o wysokiej wartości itp. i nie mają absolutnie żadnego czasu na sprawdzanie towaru. To właśnie ludzie, którzy odwalają taki szajs, są tutaj prawdziwym problemem.

BitProfessional3792

Reasumując – nawet kupując nowy towar od Amazona, nie możemy mieć pewności, że nikt wcześniej nie położył na nim rąk i nie zdążył podmienić go na bezwartościowego śmiecia.

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

0 komentarzy

Zostaw komentarz