Sam Elon Musk nie potwierdził jeszcze ani mechanizmu, ani nie sprecyzował, kto się „załapie” na wspomniany prezent. Wartość przedsięwzięcia szacuje się na około 10,5 mld dolarów.
Niemal 70 milionów kont dla dzieci
Musk ogłosił swój plan 19 października 2026 roku we wpisie na X. Jeśli uda się go zrealizować w zapowiadanej skali, akcje notowanej na giełdzie spółki otrzyma około 72 milionów młodych Amerykanów. Według szacunków CNBC, opartych na piątkowej wycenie papierów, ich łączna wartość wynosi około 10,5 mld dolarów. Musk nie podał ani przedziału wiekowego, ani tego, czy chodzi o wszystkie dzieci przebywające w USA, czy tylko o obywateli.
Dystrybucja ma odbywać się przez Trump Accounts, czyli uprzywilejowane podatkowo konta inwestycyjne dla dzieci. Biały Dom poinformował, że utworzono już niemal 70 milionów takich rachunków, w tym ponad 60 milionów w ramach automatycznej rejestracji. Aby zyskać kontrolę nad kontem dziecka, rodzic lub opiekun musi skorzystać z aplikacji Trump Accounts i przypisać je do swojego konta.
Elon Musk nie będzie jedynym darczyńcą
Wśród osób, które zadeklarowały wsparcie programu, znaleźli się również Michael i Susan Dell, Ray i Barbara Dalio, inwestor Brad Gerstner oraz prezeska SpaceX Gwynne Shotwell. Musk podziękował Gerstnerowi, jednemu z architektów Trump Accounts, za „pomoc w umożliwieniu tego”.
Kontrowersyjny miliarder zapowiedział, że obecna akcja będzie pierwszą z wielu podobnych. Poza terminem („w przyszłym roku”) nie podał jednak praktycznie żadnych szczegółów dotyczących przekazania udziałów. Warto również zaznaczyć, że kwota 10,5 mld dolarów to jedynie szacunek oparty na wycenie akcji – trudno powiedzieć, jak będzie to wyglądać w momencie, kiedy dojdzie do transakcji.
Jeśli w ogóle do niej dojdzie – osobiście uważam, że to typowy dla Muska ruch „pod publiczkę” mający na celu wybielenie wizerunku. Nietrudno również zauważyć, że deklaracja ta to już kolejny krok mający na celu zbliżenie SpaceX i Muska do amerykańskiej administracji po głośnym „rozwodzie” szefa firmy i Donalda Trumpa. W pewnym momencie sytuacja zaogniła się do tego stopnia, że prezydent USA sugerował nawet… deportację miliardera, a imperium Muska groziła katastrofa.











0 komentarzy