Przejdź do treści

Game Pass dla każdego? Microsoft podobno szykuje nowe, tańsze progi subskrypcji

Xbox Game Pass, który jeszcze jakiś czas temu stanowił względnie tani sposób na zapoznanie się z nowymi tytułami oraz kolekcją starszych produkcji, obecnie potrafi przestraszyć swoją cenę. Nowa szefowa gamingowego oddziału Microsoftu podobno pracuje nad rozwiązaniem tej bolączki poprzez wprowadzenie nowych, bardziej przystępnych cenowo progów abonamentu. To jednak nie wszystko, jako że w grę wchodzi partnerstwo z Netfliksem, a Asha Sharma i Greg Peters podobno dyskutowali nad współpracą w zakresie pakietów subskrypcyjnych. Czy to oznacza, iż Xbox wreszcie wraca na właściwe tory? Cóż, na postawienie takiej tezy jest jeszcze zdecydowanie zbyt wcześnie, niemniej pozostaje nam trzymać kciuki za to, aby tak właśnie się stało.

Xbox Game Pass doczeka się tańszych progów?

Poczynając od wspomnianych nowych, tańszych progów Xbox Game Pass – doniesienia na ich temat pochodzą od redakcji portalu The Information. Wedle opublikowanego na jego łamach raportu, jednym z celów przyświecających Sharmie jest sprawienie, iż „przyszłe konsole i produkty, takie jak Game Pass, bardziej atrakcyjnymi dla szerszego grona klientów”. Nietrudno się domyślić, że wypowiedź ta, przynajmniej częściowo, odnosi się do ceny napomkniętej usługi. W październiku ubiegłego roku plan Game Pass Ultimate zaliczył w Stanach Zjednoczonych podwyżkę rzędu 50%, tym samym kosztując już nie 19,99 dolarów, a 29,99 dolarów miesięcznie. Szczęście w nieszczęściu, pozostałe wersje (Essential i Premium) pozostały na niezmienionym poziomie.

Pogłoski na temat odchudzonego Game Pass krąża po sieci już od pewnego czasu, a internauci prześcigają się w spekulacjach, czym też miałaby charakteryzować się niedoprowadzająca portfela do paniki subskrypcji. Nie braki opinii, że, wzorem napomkniętego Netfliksa, Microsoft zdecyduje się na wprowadzenie reklam, a rozpoczęcie każdej sesji będzie poprzedzone wymogiem obejrzenia krótkiej treści promocyjnej. W grę wchodzi także potencjalne ograniczenie w dostępie do premier w dniu ich debiutu (czyli tzw. day-one).

Druga ze wzmianek dotyczy potencjalnej kooperacji z Netfliksem. Wedle rewelacji przedstawionych przez The Information, Greg Peters, jeden z głównodowodzących Netfliksa, przedyskutował z szefową Xboksa, jak obie firmy mogłyby współpracować w ramach zestawów subskrypcji.

Trzeba by to zrobić w sposób, który byłby korzystny zarówno dla konsumentów, jak i dla obu firm, i szczerze mówiąc, wydaje mi się, że Microsoft wciąż próbuje wymyślić, jak sprawić, by pakiet Game Pass przyniósł korzyści właśnie Microsoftowi. Ale to, co podoba mi się w podejściu Ashy, to fakt, że skupia się ona na pytaniu: „Jak możemy zrobić więcej?”. Już teraz obserwowanie tego jest naprawdę ekscytujące.

Mimo wszystko żadne konkrety nie zostały jeszcze w tej kwestii ustalone, a na szczegóły prawdopodobnie przyjdzie nam jeszcze poczekać. Wiele wskazuje jednak na to, że Ashy Sharmie rzeczywiście zależy na Xboksie i stara się poprawić wizerunek marki wśród społeczności graczy. Poświadczyć o tym może m.in. ubicie kontrowersyjnej akcji marketingowej „To jest Xbox”, krytykowanej nawet przez pracowników giganta z Redmond.

0 komentarzy

Zostaw komentarz