Kolejny handheld ze SteamOS już w czerwcu. Legion Go 2 doczeka się odsłony hulającej na Linuksie
Plotki co do nowej wersji Legiona Go 2, dla odmiany wyposażonej nie w Windowsa 11, a Linuksa w postaci SteamOS, znalazły potwierdzenie w rzeczywistości. Maszynka ma zadebiutować już w czerwcu, acz jej cena będzie znacznie wyższa od kwoty, której Valve sobie życzy za Steam Decka.
O prawdopodobnym pojawieniu się Legiona Go 2 ze SteamOS na pokładzie pisaliśmy już w ubiegłym roku, niemniej wówczas doniesienia na ten temat bazowały jedynie na pogłoskach. Na szczęście w trakcie targów CES 2026 Lenovo oficjalnie potwierdziło istnienie urządzenia, dzięki czemu wydajny handheld z alternatywnym systemem operacyjnym stał się faktem. Wiele osób może jednak zostać skutecznie powstrzymanych przed zakupem przez cenę, jaką przyjdzie im zapłacić za rzeczoną maszynkę.
Lenovo Legion Go 2 ze SteamOS już w czerwcu
Jak przekazało Lenovo, Legion Go 2, w którym SteamOS zastąpił Windowsa 11, powinien wylądować na sklepowych półkach już w czerwcu. System operacyjny ma stanowić jedyną istotną zmianę w sprzęcie, a jego podzespoły pozostaną identyczne. Urządzenie zaoferuje więc wydajny układ AMD Ryzen Z2 lub Ryzen Z2 Extreme (w obu przypadkach mający 8 rdzeni i 16 wątków), zintegrowaną kartę graficzną AMD Radeon oraz 16 lub 32 GB pamięci LPDD5X. Co zaś tyczy się dysku – w zależności od modelu jego pojemność może sięgać 2 TB. Dopełnieniem całości jest akumulator 4-ogniwowy o pojemności 74 WHr.
Na osobną uwagę zasługuje wyświetlacz WUXGA OLED o przekątnej 8,8 cali, rozdzielczości 1920 × 1200 i częstotliwości odświeżania 144 Hz. Ekran posiada certyfikat VESA True Black 1000, zaś sam Legion Go 2 może pochwalić się obsługą WiFi 6E 2x2AX oraz Bluetooth w wersji 5.3. Więcej informacji na temat rzeczonego urządzenia znajdziemy na stronie producenta.
Największą bolączką sprzętu nie są jednak jego "bebechy", a cena, którą przyjdzie nam za nie zapłacić. Z planów Lenovo wynika, że najtańsza wersja przenośnego komputerka (a więc ta z układem Ryzen Z2 oraz 16 GB RAM i mniej pojemnym dyskiem) będzie kosztowała 1199 dolarów. Obecnie za Legiona Go 2 w odsłonie z Windowsem 11 w polskich sklepach musimy wysupłać 4999 zł, a więc zabawka zdecydowanie do najtańszych nie należy. Biorąc jednak pod uwagę, jak aktualnie prezentuje się sytuacja na rynku pamięci, kwota ta nie robi już takiego wrażenia, jak w momencie premiery oryginalnego handhelda pod koniec października.
Mimo wszystko obecność SteamOS bez wątpienia może dla licznych konsumentów stanowić pokaźną zachętę do zakupu sprzętu. Jak wynikło z testów, Windows 11 jest ociężałym, pożerającym zbyt wiele zasobów, systemem, co negatywnie odbija się na wydajności w wielu produkcjach. Z kolei Linux, na którym to oparte jest oprogramowanie Valve (SteamOS bazuja na dystrybucji Arch Linux), ma coraz mniej problemów z grami. Większość z nich funkcjonuje na nim tak samo, a nawet lepiej, niż na Windowsie. Jedyny wyjątek stanowią tytuły polegające na zewnętrznym sofcie mającym zapobiegać oszustwom, takie jak League of Legends lub Valorant. Takich gier na Linuksie nadal nie uruchomimy, acz niewykluczone, iż w najbliższej przyszłości może to ulec zmianie. Do popularyzacji rywala systemu Microsoftu bez wątpienia swoje trzy grosze dorzuci nadchodząca premiera Steam Machine.
Jakub Dmuchowski, redaktor pcformat.pl