Przejdź do treści

Komisja Europejska ocenia media społecznościowe

Według KE platformy coraz lepiej radzą sobie z mową nienawiści.

Podstawą oceny mediów społecznościowych przez Komisję Europejską (KE) jest piąta już ewaluacja Kodeksu postępowania w sprawie mowy nienawiści w internecie. Kodeks, który nie jest prawnie wiążący, został podpisany przez Facebook, Twitter, YouTube i Microsoft 4 lata temu. Firmy zapewniły tym samym, że ich platformy nie będą umożliwiać rozpowszechniania mowy nienawiści.

W późniejszym czasie Kodeks podpisali także Google, Snapchat i Instagram.

Komisja Europejska stwierdziła, że dotychczas w 2020 r. średnio 90% treści zgłoszonych jako szerzące mowę nienawiści zostało ocenionych przez platformy w ciągu 24 godzin. W 2016 r. było to zaledwie 40%, a w 2018 r. – 81%. Nielegalnych materiałów nawołujących do nienawiści w 2020 r. usunięto już 71%, podczas gdy w 2016 r. była to skala zalewie 28%.

Didier Reynders, komisarz ds. sprawiedliwości w KE, stwierdził, że firmy z branży mediów społecznościowych powinny cały czas poprawiać swoje wyniki w walce z mową nienawiści. Nadchodząca ustawa o usługach cyfrowych powinna w tym pomóc; KE rozważa również podjęcie wiążących środków wobec platform w celu wyjaśnienia, jak postępują z przypadkami mowy nienawiści.

0 komentarzy

Zostaw komentarz