Niemiecki dostawca energii SWK Energie postanowił przypomnieć o swoim istnieniu osobom lubującym się w grach wideo. Przygotowana z myślą o nich taryfa meinGAMING dedykowana jest gospodarstwom domowym o wysokim rocznym zużyciu energii elektrycznej, przekraczającym 2500 kWh (do tego pułapu raczej trudno będzie dobić singlowi, a nawet parze, chociaż w przypadku rodziny z dwójką dzieci jest to już jak najbardziej możliwe). Choć plan charakteryzuje się wyższą opłatą podstawową, firma obiecuje niższe stawki przy dużym poborze oraz zasilanie pochodzące w 100% ze źródeł odnawialnych.
Specjalna taryfa dla graczy i streamerów
Jak podaje redakcja portalu Tom’s Hardware, powołująca się na niemieckojęzyczny serwis ComputerBase, działający na obszarze naszego zachodniego sąsiada sprzedawca energii SWK Energie zaprezentował nową ofertę pod nazwą meinGAMING, stworzoną z myślą o użytkownikach intensywnie korzystających ze sprzętu elektronicznego. W kampanii marketingowej firma wykorzystuje slang i motywy znane ze świata gier – porównuje niezawodność swoich dostaw do działania ulubionego serwera oraz współpracuje z popularnymi streamerami i youtuberami, takimi jak Limcube.
Mimo licznych gamingowych nawiązań w materiałach promocyjnych prąd oczywiście jest taki sam jak w przypadku pozostałych taryf. Nawiązania do gier pojawiły się w kampanii marketingowej również z tego względu, iż potężne pecety potrafią pożerać tony energii, a jeśli pod jednym dachem znajdują się co najmniej dwie takie jednostki – cóż, starczy napisać, że wysoka liczba klatek na sekundę w ulubionym tytule, takim jak choćby niedawno zremasterowany Wiedźmin 3, ma swoją (wysoką) cenę.
„Prąd dla graczy” z ekologicznych źródeł
Jak wynika z informacji opublikowanych przez dostawcę, zmiana taryfy na meinGAMING jest uzasadniona ekonomicznie jedynie w przypadku gospodarstw, których roczne zużycie prądu przekracza 2500 kWh. Próg ten wynika ze specyfiki cennika – firma ustaliła stosunkowo wysoką stałą opłatę abonamentową, a potencjalne oszczędności mają wynikać z bardziej przystępnych stawek za każdą zużytą kilowatogodzinę. Osobom, które nie są w stanie wykorzystać takich pokładów energii (czyli większości), usługa nie jest rekomendowana.
Wypada przy tym nadmienić, iż prąd dostarczany w ramach taryfy meinGAMING w 100% pochodzi z odnawialnych źródeł energii (a przynajmniej tak deklaruje SWK Energie, powołując się na certyfikat TÜV NORD CERT GmbH). Firma chwali się, że pozwala to użytkownikom spędzającym długie godziny przed monitorami na ograniczenie śladu węglowego, więc jeśli ekologia to nasz konik, a przy okazji jesteśmy mieszkańcami Republiki Federalnej Niemiec, być może warto poświęcić chwilę i rzucić okiem na pełną treść oferty, którą znajdziemy w tym miejscu. Pytaniem zaś pozostaje, czy podobny pomysł zostanie przeniesiony na nasz rodzimy grunt i czy cieszyłby się on zainteresowaniem ze strony konsumentów.









0 komentarzy