„Pies zjadł mój procesor”. Jest to prawdopodobnie pierwsza tego typu sytuacja, z którą wiele osób miało okazję się zapoznać, aczkolwiek do żartu jej daleko, albowiem wydarzyła się naprawdę. Użytkownik Reddita, przedstawiający się na łamach serwisu jako Acceptable_Stress295 (po tym wydarzeniu z pewnością zaczął rozważać zmianę ksywki), zamieścił na subforum r/pcmasterrace zdjęcia uwieczniające zniszczenia dokonane przez jego pupila. Czworonóg postanowił bliżej zapoznać się z zupełnie nowym, wciąż fabrycznie zapakowanym Ryzenem 7 7700X, co poskutkowało nie tylko zniszczeniem pudełka, ale również samego CPU. Najgorsze w tym wszystkim jest zaś to, iż udzielana przez AMD gwarancja nie ma w zwyczaju pokrywać tego typu zniszczeń.
Jeśli pies zjadł twój procesor, nie licz na gwarancję
Omawiany wpis, jak już zostało wspomniane, pojawił się na Reddicie, a zapoznać się z nim możemy poniżej:
Prócz kilku zdjęć, obrazujących tragiczny stan, w jakim znalazło się pudełko po przygodzie z udziałem futrzaka, nie zabrakło także fotografii przedstawiających sam procesor. Pechowy Ryzen 7 7700X został ewidentnie uszkodzony i co do tego nie ma żadnych wątpliwości.
Największym problemem dla użytkownika Reddita jest zaś to, iż nie ma co liczyć na pomoc ze strony AMD. Mimo że sprzęt był wciąż świeży, jak żartobliwie napisał jeden z komentujących, „gwarancja firmy nie obejmuje szkód wynikłych z działań psów”. Oczywiście nie zabrakło sugestii zwrócenia się do sprzedawcy i przekazania, że towar został otrzymany w fatalnym stanie, niemniej na to już zdecydowanie za późno i nie wiadomo, czy handlarz dałby się w ogóle nabrać.
0 komentarzy