Przejdź do treści

Test Toshiba Satellite U920t – dwa w jednym

Satellite U920t jest jednym z nowych, konwertowalnych ultrabooków, które mogą pracować zarówno jako tablety, jak i notebooki.

Testowany komputer składa się z dwóch części o prawie jednakowej grubości – dotykowego ekranu 12,5”, a także podstawy z klawiaturą, w której znajdują się wszystkie podzespoły. Ekran przesuwa się na specjalnych szynach, które umożliwiają zmianę trybu „laptopowego” na „tabletowy” i odwrotnie.

Niestety, w praktyce okazuje się, że taka konstrukcja ma liczne wady. Ekran składa się i rozkłada dość ciężko. Jako laptop urządzenie ma mniej miejsca na klawiaturę i touchpad, więc do obu mamy zastrzeżenia (szczególnie do mocno zwężonego touchpada). Jak na tablet jest bardzo ciężkie (prawie 1,5 kg) – nie da się go dłużej trzymać w ręce, mimo pokrytej gumą powierzchni. Inne wady to opornie działający włącznik, a w trybie „tabletowym” bezużyteczna tylna kamera.

Satellite U920t jest ultrabookiem, a testowany modem miał szybki dysk SSD, więc do osiągów nie można mieć większych zastrzeżeń. Jedynie wydajność zintegrowanej grafiki jest słaba, ale w takim komputerze więcej nie potrzeba. Wadą jest głośny system chłodzenia. Przydałby się również ekran o wyższej rozdzielczości – przy takiej cenie HD to trochę za mało.

Dodatkowo komputer jest wyposażony w wiele interfejsów i czujników. Oprócz portów USB 3.0, Wi-Fi (z obsługą WiDi) i bluetooth ma także czujnik oświetlenia zewnętrznego, czujnik ruchu i położenia, a także kompas, odbiornik GPS i opcjonalnie NFC.

procesor Intel Core i5–3317U, ekran 12,5” 1366×768, grafika Intel HD Graphics 4000, pamięć 4 GB DDR3, dysk 128 GB SSD, interfejsy HDMI, 2xUSB 3.0, Wi-Fi 802.11b/g/n, bluetooth, dwie kamery, czytnik kart SD, wymiary 327x214x22 mm, waga 1,48 kg

0 komentarzy

Zostaw komentarz