Przejdź do treści

Ukraina pozamiatała internet z rosyjskich botów – ataki na centra danych spowodowały załamanie sieci Yandex

3 minuty czytania

Choć ograniczenie działalności rosyjskich botów w sieci może cieszyć, to sytuacja ta ukazuje nam też, jak łatwo da się obecnie uszkodzić krytyczną infrastrukturę internetową.

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

W ciągu ostatnich kilku dni, ruch generowany w sieci przez rosyjskie boty uległ gwałtownemu obniżeniu po tym, jak Ukraina zaatakowała i doprowadziła do wyłączenia największych centrów danych Yandexu. Firma Cloudflare informuje, że ruch generowany przez boty z sieci Yandexu spadł do zaledwie 0,4% maksymalnej liczby żądań HTTP odnotowanych w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Czy użytkownicy mediów społecznościowych mogą na jakiś czas odetchnąć z ulgą i odpocząć w końcu od licznych botów prowadzących do tej pory zmasowaną kampanię propagandową?

Atak na centra danych powoduje gwałtowny spadek ruchu sieciowego – to nowe i niebezpieczne zjawisko

Serwis Tom’s Hardware podaje, że Yandex to rosyjski odpowiednik firmy Google, a raporty dotyczące stanu usługi Yandex Cloud wskazują, że co najmniej 84 serwisy są obecnie niedostępne. Globalna firma zajmująca się monitorowaniem internetu – NetBlocks – poinformowała, że ruch sieciowy Yandex spadł do zaledwie 30% w przypadku Yandex Cloud i 63% w przypadku Yandex LLC, co najprawdopodobniej skutkuje spowolnieniem usług internetowych lub całkowitym ich zanikiem dla przeciętnego Rosjanina. Warto zwrócić uwagę, że mieszkańcy Rosji nie mają możliwości skorzystać z szybkiego internetu satelitarnego jako rozwiązania awaryjnego, ponieważ usługa Starlink nie działa w Rosji, a w przypadku konkurencyjnej konstelacji Rassvet znaczna część istniejących satelitów spadła na powierzchnię zaraz po wystrzeleniu.

Źródło: https://radar.cloudflare.com/bots/as13238?dateRange=7d

Ataki dronów na centra danych to stosunkowo nowe zjawisko. Chociaż centra danych znajdujące się w bazach wojskowych mogą być często uznawane za uzasadnione cele, Rosja próbuje uzasadniać również ataki na cywilne centra danych argumentując, że są wykorzystywane przez ukraiński wywiad wojskowy. Nie jest to też pierwszy przypadek, kiedy cywilne centra danych zostały zaatakowane przez drony i pociski. Obiekty AWS w Bahrajnie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich były już wielokrotnie atakowane od czasu rozpoczęcia przez Stany Zjednoczone kampanii bombardowań przeciwko Iranowi. Firma zaleciła swoim klientom przeniesienie danych do lokalizacji poza tym regionem, ponieważ nie jest w stanie określić terminu przywrócenia sprawności.

Czy odłączenie rosyjskich botów od sieci uspokoi dyskusję w mediach społecznościowych?

Serwis Niebezpiecznik zwraca na platformie X uwagę, że choć w zaatakowanych centrach danych mogły być hostowane jakieś konta do prowadzenia operacji wpływy w mediach społecznościowych, to samo odłączenie ich na ten moment od sieci nie wpłynie znacząco na prowadzone przez Rosję działania hybrydowe. Spadek ruchu dotyczy przede wszystkich tzw. botów-crawlerów, znanych raczej jako automaty do spamu czy przeprowadzania ataków typu brute force.

Typowe konta siejące dezinformację mogą wciąż operować bez większych zakłóceń – być może z trochę mniejszym nasileniem niż w przeszłości, co też zgłaszane jest już przez niektórych użytkowników mediów społecznościowych.

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

0 komentarzy

Zostaw komentarz