Wielka Brytania wprowadzi zakaz mediów społecznościowych dla dzieci? Ustawa może wejść w życie mimo sceptycyzmu premiera
Członkowie brytyjskiej Partii Pracy postanowili poprzeć wprowadzenie panującego na terenie całego państwa zakazu korzystania z mediów społecznościowych przez dzieci oraz młodzież. Mimo sceptycyzmu cechującego podejścia obecnego premiera do tego pomysłu, ustawa może wejść w życie za sprawą wsparcia ze strony parlamentarzystów.
Istnieje uzasadniony powód, aby sądzić, że Wielka Brytania dołączy do grona państw z ustawowym zakazem korzystania z serwisów społecznościowych przez dzieci i nastolatków poniżej 16. roku życia. Mimo że przeciw temu pomysłowi opowiedział się w przeszłości aktualny premier wyspiarskiego kraju, Keir Starmer, politycy stojący po obu stronach światopoglądowej barykady zdają się wyjątkowo zgodni co do tego, iż blokada taka powinna czym prędzej wejść w życie. Najbardziej pożądany scenariusz zakłada nie tylko odcięcie najmłodszych od platform pokroju Facebooka, Instagrama, TikToka, Snapchata oraz X-a, ale także uniemożliwienie korzystanie ze smartfonów w szkołach, co miałoby się przyczynić do poprawy uwagi uczniów.
Wielka Brytania wprowadzi zakaz mediów społecznościowych dla osób poniżej 16. roku życia?
Doniesienia na temat potencjalnej blokady mediów społecznościowych, która obejmie nieletnich, pochodzą od redakcji The Register. Jak napisano w opublikowanym na łamach serwisu tekście, grupa 61 posłów Partii Pracy (ang. Labour Party) oficjalnie wyraziła swoje poparcie dla tego pomysłu, a w sieci zamieszczony został sporządzony przez nich list.
Podkreślono w nim, że wszechobecna technologia ma negatywny wpływ na dzieci – młodzi ludzie są niespokojni, nieszczęśliwi i nie potrafią się skupić na czynnościach wymagających zaangażowania, co przekłada się na ich wyniki w nauce. Dla wielu osób portale społecznościowe stały się substytutem prawdziwych relacji międzyludzkich, przez co nastolatkowie wkraczają w dorosłe życie zupełnie nieprzygotowani na to, co ich w nim czeka. Z badań wynikło, że przeciętny 12-letni Brytyjczyk spędza średnio 29 godzin tygodniowo wpatrzony w ekran smartfona, co zakrawa już o uzależnienie.
W jednym z akapitów zawarto wzmiankę o tym, że plany wykluczenia młodzieży z mediów społecznościowych mają silne wsparcie ze strony społeczności. Powołano się przy tym, że nawet przedstawiciele generacji Z, którzy dorastali w erze prężnego rozwoju technologii, w zdecydowanej większości są zdania, iż dzieci powinny mieć kontakt z Instagramem lub TikTokiem tak późno, jak to tylko możliwe.
W dokumencie nie zabrakło wezwania rządu do działania:
Wszyscy jesteśmy gorącymi zwolennikami technologii i ambicji obecnego rządu Partii Pracy, aby wykorzystywać ją do poprawy jakości życia. Jednak kolejne rządy zrobiły zbyt mało, aby chronić młodych ludzi przed konsekwencjami nieuregulowanych, uzależniających platform mediów społecznościowych. Wzywamy rząd do wykazania się przywództwem w tej kwestii poprzez wprowadzenie minimalnego wieku 16 lat dla dostępu do mediów społecznościowych.
Jak już zostało napomknięte, pod listem podpisało się 61 laburzystów. Na ten moment nie wiadomo, jakie jest oficjalne stanowisko brytyjskiego rządu w tej sprawie, niemniej posłowie nie kłamali – wielu obywateli, w tym specjalistów zaznajomionych z temat, w pełni popiera wprowadzenie zakazu. Na analogiczne rozwiązanie zdecydowała się już Australia, podobny ruch planują wykonać także liczne europejskie kraje, takie jak Dania, Francja, Grecja oraz Norwegia.
Jakub Dmuchowski, redaktor pcformat.pl