Aktualności"Wyobraźcie sobie, jak szybkie by były bez dodatku slopu AI". Internauci wyśmiewają przechwałki Microsoftu co do wydajności komputerów AI z Windowsem 11

"Wyobraźcie sobie, jak szybkie by były bez dodatku slopu AI". Internauci wyśmiewają przechwałki Microsoftu co do wydajności komputerów AI z Windowsem 11

Microsoft po raz kolejny dobrowolnie wystawia się na atak ze strony konsumentów. Tym razem firma stała się pośmiewiskiem za sprawą stwierdzenia, iż komputery AI z Windowsem 11 są pięciokrotnie szybsze od tradycyjnych pecetów wyposażonych w Windowsa 10. Oczywiście gigant z Redmond nie podzielił się danymi, na których bazował swoje obliczenia, niemniej już sama wzmianka na temat sztucznej inteligencji wystarczyła, aby tłum nie pozostawił na korporacji suchej nitki.

Windows 11
Windows 11
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Zdaje się, że Microsoft odkrył coś, o czym praktycznie wszyscy wiedzą nie od dziś – nowsze komputery są potężniejsze od swoich poprzedników sprzed lat. Korporacja postanowiła wykorzystać ten fakt celem zareklamowania maszyn sklasyfikowanych jako Copilot+ PC, przekonując przy tym, że są one nawet pięciokrotnie szybsze od pięcioletnich urządzeń z systemem Windows. Nie udostępniono przy tym żadnych danych, na których oparta została ta rewelacja. Równie dobrze firma mogła porównać świeży sprzęt z najwyższej półki cenowej z pecetami, które już w momencie swojej premiery nie należały do demonów wydajności. Dla równowagi Microsoft zdecydował się więc napomknąć również o tym, że takie komputery AI są w stanie pobić MacBooki Air wyposażone w układy M4.

Komputery Copilot+ są demonami szybkości?

Jak dostrzegła redakcja Windows Latest, w grudniowym materiale marketingowym Microsoftu znalazła się kontrowersyjna teza mająca postawić komputery Copilot+ w dobrym świetle. W ustępie zatytułowanym "Dlaczego komputery Copilot+ zapewniają »plus« w zakresie produktywności" napisano, że urządzenia takie biorą "wszystko, co Windows 11 potrafi najlepiej – szybkość, kreatywność i wygodę – i udoskonalają to". Już samo to stwierdzenie, biorąc pod uwagę ostatnie doniesienia na temat problemów trapiących rzeczony OSjego problemy z wydajnością, jest w stanie wywołać uśmiech politowania na twarzy, acz to nie wszystko. W dalszej części tekstu zawarto następujący fragment:

W rzeczywistości najwydajniejsze komputery Copilot+ są szybsze od MacBooka Air z procesorem M4 i nawet pięć razy szybsze od pięcioletniego urządzenia z systemem Windows.

Microsoft

Od jakiegoż to pięcioletniego urządzenia z systemem Windows komputery Copilot+ są aż pięciokrotnie szybsze, zapytacie. Tego akurat nie wiadomo, jako że amerykańskie przedsiębiorstwo postanowiło się tymi danymi nie dzielić. W przypisie nadmieniono wyłącznie, iż testy, które dostarczyły takich wyników, były prowadzone od czerwca do września minionego roku z wykorzystaniem oprogramowania Cinebench R24 na "wybranych modelach komputerów Copilot+ oraz najlepiej sprzedających się pecetach z systemem Windows, które zostały wydane pięć lat temu, w różnych konfiguracjach systemowych". Jak więc widać – szczegółów brak, a my musimy udawać zaskoczenie tym, że nowy sprzęt bije o głowę ten liczący sobie już pół dekady na karku.

Jako że poruszony został wątek Microsoftu i wyczynów korporacji, warto wspomnieć o wtyczce przeznaczonej do Firefoksa (wersje na pozostałe przeglądarki dopiero powstają). Ten drobny dodatek zastępuje nazwę firmy wyświetlaną na różnych serwisach i w wynikach wyszukiwania terminem Microslop, z kolei prezes przedsiębiorstwa, Satya Nadella, został przemianowany na Slopyę Nuttelę.

Jakub Dmuchowski, redaktor pcformat.pl

Wybrane dla Ciebie