W typowym bezramkowcu ekran pokrywa około 90% przedniego panelu. Xiaomi zaprezentował telefon, który… podwaja tę wartość.
Xiaomi premierą swojego telefonu Mi Mix zapoczątkował trend na bezramkowe smartfony. Trzy lata po tym wydarzeniu koncern idzie o krok dalej. Firma zaprezentowała smartfon Mi Mix Alpha, w którym ekran pokrywa… niemal całą powierzchnię telefonu. I to dosłownie.
Jedyne fragmenty urządzenia niepokryte ekranem to dwa wąskie paski na górnej i dolnej krawędzi oraz podłużny panel z aparatem i diodą oświetlającą. Xiaomi chwali się w reklamach, że ekran pokrywa 180,6% powierzchni frontu – dwa razy więcej niż w przeciętnych smartfonach. Dokładnej przekątnej nie podano.
Jak zapewnia producent, nie jest to tylko sztuka dla sztuki. W smartfonie wprowadzono bowiem wiele ciekawych funkcji, jak generowanie powiadomień na bocznych panelach i wyświetlanie z tyłu danych innej aplikacji – na przykład nawigacji lub pilota do sterowania inteligentnym domem. Przypadkowe naciśnięcia wyeliminuje system rozpoznawania siły nacisku.
Naturalnie pojawiły się obawy o możliwość łatwego uszkodzenia konstrukcji, jednak firma zdecydowała się wykorzystać materiały, które zapewnią urządzeniu trwałość – tytan, szafir i ceramikę. Równie imponujące są podzespoły. Telefon napędza Snapdragon 855+ i 12 GB RAM-u, a na pliki użytkownika przewidziano 512 GB. Z tyłu znajdą się trzy kamery: 12 Mpix, 20 Mpix oraz 108 Mpix. Osobnej kamerki do selfie nie będzie – ze względu na kształt wyświetlacza straciła tu ona rację bytu. Telefon będzie wyposażony w akumulator o pojemności 4050 mAh i zaoferuje obsługę sieci 5G.
Wszystko to brzmi imponująco, ale nie brakuje też poważnych znaków zapytania. Przede wszystkim Xiaomi przyznał podczas pokazu, że pomimo zapowiedzi telefon wciąż jest w produkcji – niewykluczone więc, że dojdzie w nim jeszcze do paru zmian. Sprzedaż wystartuje dopiero w grudniu i nie do końca wiadomo, do jakich krajów ostatecznie trafi.
W odróżnieniu od typowych telefonów koncernu nie będzie to też zabawka tania – w Chinach telefon ma mieć cenę 20 tys. Yuanów (ok. 11 tys. zł). Niezależnie jednak od wątpliwości i zastrzeżeń jest to projekt na tyle ciekawy, że warto go śledzić – jego wprowadzanie może zapoczątkować, bez względu na poziom sprzedaży, zupełnie nowe podejście do projektowania telefonów, podobnie zresztą jak stało się trzy lata temu w przypadku smartfonu Mi Mix.
0 komentarzy