Przejdź do treści

30 fps tylko z generowaniem klatek? Brzmi, jak żart, a to minimalne wymagania LEGO Batman: Dziedzictwo Mrocznego Rycerza

2 minuty czytania

Generowanie klatek potrafi być naprawdę pomocne, ale twórcy nowej gry LEGO z Batmanem poszli o krok za daleko. Uważają, że dzięki niemu można osiągnąć 30 fps-ów.

Zawsze mówiło się, że wymagania minimalne gier należy traktować z przymrużeniem oka. Nigdy nie było wiadomo czy twórcy trochę przesadzili z bezpieczeństwem i specjalnie podali nieco zbyt mocny sprzęt, czy też zaniżyli je, by nie siać paniki wśród pecetowców. Ogólnie można było jednak na ich podstawie mieć pojęcie, jak gra będzie działać na słabszych sprzętach. W przypadku LEGO Batman: Dziedzictwo Mrocznego Rycerza nie wiemy nic, a opublikowane przez twórców wymagania wyglądają katastrofalnie źle.

Na pierwszy rzut oka wszystko się zgadza i nie zdziwiłbym się, gdybyście już pisali w komentarzach „Co ten Mikołaj wygaduje, GTX 960 w minimalnych jest super!”. Nie gorzej jest w przypadku wymagań zalecanych oraz „4K”. Widać co prawda, ze gra będzie stanowić wyzwanie dla starszych CPU, ale poza tym nie ma wielu odstępstw od większości gier w 2026 roku.

Ciekawie zaczyna się jednak robić, gdy zerkniemy w zakładkę „Details”, gdzie minimalna konfiguracja sprzętowa ma według twórców pozwolić na zabawę w 1080p, 30 fps-ach, ze zbalansowanym upscalingiem (okolice natywnego 635p) oraz generowaniem klatek. Oznacza to, że gra będzie renderowana w 15 klatkach na sekundę (!) i za pomocą algorytmu frame generation płynność zostanie podbita do 30 fps-ów. Przełoży się to na koszmarnie wysokie opóźnienia w okolicy 66,67 ms, podczas gdy dla 30 fps-ów jest to 33,3 ms, a dla 60 fps jedynie 16,7 ms. Dodatkowo na kartach pokroju GTX-a 960 generowaniem klatek zajmie się FSR, który nie słynie raczej z dobrej tolerancji na tak niskie wartości fps, więc możemy spodziewać się artefaktów, rozmycia i kompletnego braku responsywności.

Niewiele lepiej robi się, gdy przejdziemy do wymagań zalecanych i „4K”, bo tam twórcy sugerują, że do osiągnięcia 60 klatek na sekundę, na sprzęcie pokroju RTX-a 4070 lub RX-a 9070 XT również będzie potrzebna… generacja klatek. Rozumiecie to? LEGO Batman: Dziedzictwo Mrocznego Rycerza będzie bardziej wymagający dla waszego sprzętu niż Battlefield 6 czy Cyberpunk 2077 czy Crimson Desert.

Skąd takie kosmiczne wymagania? Wiele osób twierdzi, że to pokłosie przejścia na silnik Unreal Engine 5 przez TT Games. Poprzednie gry studia korzystały z autorskich rozwiązań i zazwyczaj były naprawdę nieźle zoptymalizowane. Po premierze LEGO Gwiezdne wojny: Saga Skywalkerów, studio przyznało jednak, że praca z własnym silnikiem zmuszała ich do morderczego tempa pracy i powodowała mnóstwo problemów. Wydaje się jednak, ze przesiadka na Unreal Engine 5 też nie odbyła się bezboleśnie, chyba że w dniu premiery okaże się, że przedstawione przez TT Games wymagania były znacznie zawyżone.

0 komentarzy

Zostaw komentarz