Przejdź do treści

„Wydamy wszystkie trzy produkty w tym roku”. Valve mogło właśnie po cichu zmienić datę premiery Steam Machine, Steam Frame i Steam Controllera

Mimo że Valve obecnie mierzy się z wieloma wyzwaniami, wynikającymi głównie z problemów z cenami oraz dostępnością pamięci, wszystkie trzy zapowiedziane w ubiegłym roku urządzenia: Steam Machine, Steam Frame oraz nowy Steam Controller, zgodnie z pierwotnym planem mają ukazać się w ciągu najbliższych miesięcy. Co prawda ich dokładne daty premiery nie są znane, aczkolwiek przedsiębiorstwo zapewniło, iż podzieli się bardziej szczegółowymi informacjami na ten temat tak szybko, jak tylko będzie to możliwe. Pozostaje nam więc uzbroić się w cierpliwość i liczyć na to, że ogromne koszty RAM-u nie odbiją się przesadnie na liczbach widniejących na metkach przypiętych do nadciągających sprzętów Valve.

Steam Machine, Steam Frame oraz nowy Steam Controller ukażą się w 2026 roku

„Niedawno wspomnieliśmy o pojawieniu się wyzwań w związku z brakami pamięci i nośników danych, ale wydamy wszystkie trzy produkty w tym roku” – takie zdanie widnieje w tekście poświęconym podsumowaniu 2025 roku w wykonaniu Steama. Faktem jest, iż Gabe Newell i spółka planowali podzielić się konkretami na tematy tytułowych urządzeń znacznie wcześniej, co też sami przyznali na początku lutego. Wtedy też Valve wydało oświadczenie o poniższej treści:

Kiedy zapowiedzieliśmy te produkty w listopadzie, planowaliśmy, że do tej pory podzielimy się z wami konkretnym cennikiem i datami wydania. Jednak niedobory pamięci oraz nośników danych, o których zapewne słyszeliście w całej branży, od tamtego czasu gwałtownie się pogłębiły.  Ograniczona dostępność i rosnące ceny tych kluczowych komponentów oznaczają, że jesteśmy zmuszeni przyjrzeć się po raz kolejny naszemu dokładnemu terminarzowi wydania oraz cenom (szczególnie jeśli chodzi o Steam Machine oraz Steam Frame).

Doprowadziło to do spekulacji na temat tego, czy Steam Machine oraz reszta sprzętów nie ukażą się znacznie później, niż pierwotnie zakładano. W teorii nic takiego nie powinno mieć miejsca, a Valve utrzymuje, iż tegoroczny debiut produktów nie jest zagrożony. Warto jednak mieć na uwadze, że jeszcze nieco ponad miesiąc temu wspominano o premierze w pierwszej połowie 2026 roku, obecnie zaś jest mowa już tylko i wyłącznie o bieżącym roku. Czy to oznacza, że maszynki ukażą się nie wiosną/latem, a jesienią lub zimą? Póki twórcy Steama nie puszczą więcej pary z ust, nie można wykluczać takiej możliwości.

Korzystając z okazji, Valve pochwaliło się tym, że minione miesiące przyniosły wiele zmian w obrębie SteamVR, SteamOS oraz warstwy kompatybilności Proton. Zaznaczono, iż w ręce użytkowników Steam Decka oddano komplet przydatnych i długo wyczekiwanych funkcji, takich jak możliwość kontynuowania pobierania po wyłączeniu ekranu handhelda, która znajdzie zastosowanie także w przypadku Steam Machine. Napomknięto również o tym, iż na sklepowe półki trafiło pierwsze urządzenie innej firmy wyposażone w system operacyjny SteamOS, a mowa tu oczywiście o Legionie Go S od Lenovo.

Jako że Valve wciąż nie jest gotowe, aby podzielić się konkretami na temat Steam Machine, Steam Frame i Steam Controllera, poświęcony im ustęp we wpisie został zakończony zapewnieniem, iż „nowa generacja urządzeń otworzy przed producentami gier na PC jeszcze więcej możliwości na dotarcie do graczy i zadowolenie ich”.

0 komentarzy

Zostaw komentarz