SteamGPT, mimo nazwy w oczywisty sposób nawiązującej do popularnego czatbota, raczej nie okaże się narzędziem, które zostanie oddane w ręce użytkowników platformy dowodzonej przez Valve. Wstępne przecieki wskazują na to, że mamy do czynienia z narzędziem zaprojektowanym w celu odciążenia działu wsparcia, zasypywanego każdego dnia tysiącami próśb o pomoc w odzyskaniu dostępu do konta lub zwrotu środków za grę, która nie przypadła do gustu lub nie chce prawidłowo działać na danej maszynie.
Czym dokładnie jest SteamGPT?
O istnieniu SteamGPT dowiedzieliśmy się dzięki czujnym członkom społeczności, wliczając w to osobę odpowiedzialną za konto Gabe Follower w serwisie X.
Z przekazanych informacji wynika, że tytułowe narzędzie ma dostęp do szczegółowych danych na temat konta, takich jak jego wiek, lokalizacja, przypisany numer telefonu i zabezpieczenia (Steam Guard/VAC), a nawet historia rozgrywki i Trust Factor (system dokonujący oceny zachowań gracza podczas zabawy w Counter-Strike 2 i wrzucający go do gry z osobami o podobnym temperamencie). Wszystko więc to wskazuje na to, iż ów SteamGPT będzie wewnętrzną platformą ułatwiającą pracę osobom zatrudnionym w działach pomocy technicznej oraz wsparcia i nie mamy co nastawiać się na debiut wbudowanego w Steama wirtualnego asystenta.
0 komentarzy