Przejdź do treści

YouTube zawiesza twoją przeglądarkę i spowalnia komputer? Nie jesteś jedyny

2 minuty czytania

YouTube boryka się z dość poważnym błędem, w wyniku którego przeglądarki, a nawet całe komputery, niektórych użytkowników się zawieszają. Jako winowajcę wskazany jest wadliwy kod platformy, niemniej jej właściciele usilnie milczą i nie odnieśli się do postawionych zarzutów.

Jeśli Wasz komputer ostatnio niespodziewanie złapał zadyszkę podczas oglądania filmów na YouTube, nie jesteście sami. Użytkownicy na całym świecie zgłaszają poważne problemy z wydajnością, które sprawiają, że przeglądarki przestają reagować, a z procesorów bez wyraźnego powodu wyciskane są siódme poty. Jak donosi serwis Dexerto, winowajcą nie jest jednak wasz sprzęt, lecz błąd w samym kodzie strony, który wpadł w morderczą dla pamięci RAM pętlę i nie potrafi jej przerwać.

Jeśli YouTube działa zbyt wolno, nie wiń swojego komputera ani przeglądarki

Omawiana usterka po raz pierwszy dała o sobie znać pod koniec kwietnia 2026 roku. Początkowo sądzono, że problem dotyczy wyłącznie użytkowników Firefoksa, którzy skarżyli się na zacinające się filmy i nienaturalnie długie czasy ładowania. Nie minęło wiele czasu, a doniesienia o tragicznym stanie popularnej platformy zalały media społecznościowe – tym razem narzekali na nią już nie tylko użytkownicy wspomnianej przeglądarki, ale również osoby, które na co dzień wolą obcować z Google Chrome oraz Microsoft Edge.

Skala problemu jest naprawdę imponująca (w negatywnym tego słowa znaczeniu). Jeśli wierzyć doniesieniom użytkowników Reddita, YouTube potrafi wykorzystać nawet 100% mocy karty graficznej, tym samym zawieszając przeglądarkę. Jeszcze inny internauta twierdzi, że zużycie procesora jego komputera za sprawą YouTube’a wzrosło do… 300%, co skutecznie uniemożliwiło korzystanie z peceta ze względu na zawieszanie się ekranu.

Comment
byu/fallensnyper from discussion
infirefox

Co dokładnie odpowiada za wystąpienie trapiącego dość szeroką rzeszę osób problemu? Analiza przeprowadzona w narzędziu Bugzilla (służącym do wykrywania błędów w sofcie Mozilli) oraz doniesienia serwisu Tom’s Hardware wskazują na dość prozaiczne, a zarazem absurdalne źródło problemu w postaci „paska akcji”. Mowa tu o rzędzie służących do lajkowania, subskrybowania i udostępniania treści przycisków pod ramką z oglądanym materiałem.

Jak się okazało, tytułowa platforma nieustannie sprawdza, czy wszystkie przyciski mieszczą się w układzie strony pod odtwarzaczem. Jeśli skrypt uzna, że jest tam za ciasno, próbuje ukryć jeden z nich, by zachować estetyczny wygląd. W wyniku błędu w kodzie (lub, jakby jeszcze do niedawna stwierdził ChatGPT – goblina) proces ten wpada w nieskończoną pętlę, dublując żądania przy każdej podjętej próbie. Skutkuje to błyskawicznym zapchaniem pamięci operacyjnej, to zaś może poskutkować obciążeniem całego systemu.

Na ten moment YouTube nie wydał oficjalnego oświadczenia w tej sprawie, choć redakcja Dexerto zwróciła się już z prośbą o komentarz. Co więcej, wciąż nie odkryto skutecznego rozwiązania tej bolączki, a więc wszystkim, których ona dotknęła, pozostaje uzbroić się w cierpliwość i czekać na interwencję ze strony giganta z Mountain View.

0 komentarzy

Zostaw komentarz