Przejdź do treści

Steam Controller wrócił i… zniknął. 30 minut – tyle wystarczyło, aby nowy sprzęt Valve się wyprzedał

2 minuty czytania

Steam Controller trafił do sprzedaży i zniknął z niej w ciągu zaledwie pół godziny. Wiele osób pozostaje niezadowolonych z faktu, iż nie udało im się położyć rąk na urządzeniu, a oliwy do ognia dolewa fakt, że nie wiadomo, kiedy możemy spodziewać się nadejścia kolejnej partii sprzętu ze stajni Valve.

Długo wyczekiwany następca kultowego Steam Controllera oficjalnie zadebiutował w sklepie Valve, ale radość fanów nie trwała długo. Pierwsze z nowej fali urządzeń tytułowej firmy trafiło do sprzedaży i… zniknęło z niej w zaledwie pół godziny, przy okazji błyskawicznie lądując na szczycie steamowej listy bestsellerów.

Steam Controller był, ale się zmył

Cóż, kto nie zdążył zaopatrzyć się w kontroler w ciągu kilku chwil od jego debiutu, ten musi uzbroić się w cierpliwość. Jak zauważa serwis Wccftech, aby zostać posiadaczem Steam Controllera, trzeba było wykazać się nie tylko refleksem i umiejętnością szybkiego wstukiwania danych karty płatniczej, ale również zawczasu zaopatrzyć w wystarczająco szybkie łącze internetowe. W efekcie ogromnego zainteresowania, zapasy produktu przygotowane na dzień premiery zostały wyczerpane niemal natychmiast.

Obecnie strona produktu w sklepie Steam dość jasno daje do zrozumienia, iż towar został wyprzedany, a możliwości składania zamówień obecnie po prostu nie ma.

Źródło: https://store.steampowered.com/sale/steamcontroller

Czy jest szansa na to, że zapasy Steam Controllerów zostaną uzupełnione, a sprzęt względnie sprawnie wróci do sprzedaży? Cóż, jeszcze wczoraj znany łowca okazji, Wario64, radził najbardziej zdeterminowanym graczom, aby nie zamykali strony sklepu, albowiem zawsze istnieje szansa na to, że urządzenie będzie sporadycznie stawało się dostępny. Dlaczego? Ano dlatego, że w natłoku żądań systemom Valve z pewnością musiało zająć nieco czasu przetworzenie anulowanych zamówień oraz zwolnienie zablokowanych sztuk, które zbyt długo czasu spędziły w cudzym koszyku. To jednak było wczoraj, a od tamtej pory karta produktu wyszarzony przycisk opatrzony etykietą „Towar wyprzedany”.

Kiedy Steam Controller wróci do sprzedaży?

Jeśli nie udało nam się załapać na pierwszą partię, warto już zawczasu przygotować się na kolejny rzut. Eksperci sugerują prosty, ale skuteczny trik: doładowanie Portfela Steam kwotą odpowiadającą cenie kontrolera. Dlaczego takie rozwiązanie ma sens? Przede wszystkim skorzystanie ze znajdujących się już w portfelu środków pozwoli ominąć etap autoryzacji karty płatniczej lub zewnętrznego operatora, a, jak pokazało doświadczenie, w wyścigu o Steam Controller liczy się każda sekunda. Przy ogromnym obciążeniu serwerów każda chwila zwłoki i każde przekierowanie na stronę banku zwiększa szansę na to, że ktoś inny sprzątnie nam sprzęt sprzed nosa – a tego przecież byśmy nie chcieli.

Na ten moment Valve ani nie wydało oświadczenia dotyczącego błyskawicznego wyprzedania nakładu, ani też nie zadeklarowała, kiedy nowa partia kontrolerów trafi do sprzedaży. Gracze muszą uzbroić się w cierpliwość i liczyć na to, że kolejna dostawa będzie znacznie większa niż ta premierowa.

0 komentarzy

Zostaw komentarz