Źródłem całej historii jest wpis użytkownika Reddita o pseudonimie Toikka. Opisał on sytuację, w której metalowy pasek Pixel Watcha 3 przypadkowo zetknął się ze stykami ładowania stacji Steam Controller Puck. Smartwatch znajdował się na własnym chargerze, a pasek trafił w Pucka w dość pechowy sposób.
Zwarcie i gwałtowny wzrost temperatury
Według relacji doszło do zwarcia, wskutek czego metal zaczął się szybko nagrzewać. Sam autor posta przyznał, że uważa incydent za swoją winę i nie zamierza obwiniać firmy Valve. Zarówno zegarek, jak i sama stacja przetrwały zdarzenie – na obu urządzeniach pozostały jedynie wizualne ślady uszkodzeń.
Problem ma wynikać z faktu, że styki ładowania mogą pozostawać pod napięciem także wtedy, gdy kontroler nie jest zadokowany – choć kwestia ta nie została jednoznacznie potwierdzona, a część użytkowników wskazuje, że napięcie pojawia się dopiero po podłączeniu kontrolera. Możliwe, że konkretny egzemplarz był wadliwy. Oznacza to jednak, że przewodzący prąd metalowy przedmiot może w określonych warunkach zamknąć obwód i wywołać zwarcie.
Jak działa Steam Controller Puck?
Puck pełni podwójną funkcję. Jest jednocześnie odbiornikiem bezprzewodowym 2,4 GHz dla kontrolera oraz magnetyczną stacją ładowania. Valve zaprojektowało go jako niewielkie akcesorium zajmujące mało miejsca na biurku. Kontroler mocowany jest do niego magnetycznie i ładowany za pomocą zestawu styków pogo pin. Do jednego Pucka można bezprzewodowo podłączyć do czterech Steam Controllerów jednocześnie – fizycznie dokować i ładować można jednak tylko jeden na raz.

To nie problem wyłącznie Valve
Warto podkreślić, że podobne rozwiązania są stosowane także przez innych producentów akcesoriów gamingowych. Sam autor posta zwraca uwagę, że kontroler Xbox Elite Series 2 ma podobny projekt z odsłoniętymi stykami pogo pin – choć jego stacja dokująca posiada wypukłą krawędź wokół styków, która utrudnia przypadkowy kontakt. W wielu stacjach dokujących styki ładowania pozostają aktywne przez cały czas po podłączeniu zasilania. W praktyce oznacza to konieczność zachowania ostrożności i unikania pozostawiania w pobliżu metalowych przedmiotów, takich jak klucze, biżuteria czy metalowe paski zegarków. Warto też pamiętać, że Valve ostrzega przed tym zagrożeniem w instrukcji obsługi Steam Controllera.
Valve podjęło działania
Co jednak ciekawe, w tym wypadku pomimo ostrzeżeń związanych z produktem firma tak czy inaczej podjęła działanie. Choć Valve nie wydało publicznego komunikatu prasowego, to – jak wynika z edycji oryginalnego posta – zespół sprzętowy Steam skontaktował się z autorem i wszczął dochodzenie. Użytkownik ma przesłać oba urządzenia, aby inżynierowie mogli odtworzyć problem. Valve zapowiedziało wysłanie zastępczego Pucka.
Choć mówimy o pojedynczym zgłoszeniu, sprawa zwraca uwagę na praktyczny aspekt korzystania z magnetycznych systemów ładowania wyposażonych w odsłonięte styki. Dla właścicieli nowego Steam Controllera najbezpieczniejszym rozwiązaniem pozostaje trzymanie stacji z dala od przewodzących przedmiotów lub odłączanie jej od zasilania, gdy nie jest używana.
0 komentarzy