Przejdź do treści

Wiedźmin 3: Rosjanie obejdą się smakiem. Dodatek bez rosyjskiego dubbingu – a dodatkowo w grze czeka złośliwa niespodzianka

2 minuty czytania

CD Projekt Red poinformował, że w związku z wycofaniem się ze współpracy z rezydentami podatkowymi Rosji i Białorusi w nadchodzącym rozszerzeniu Wiedźmin 3: Pieśni przeszłości zabraknie rosyjskiego dubbingu. Reakcje graczy zza Buga nie pozostawiają wątpliwości, że boli.

Przy okazji Gamescomu dowiedzieliśmy się sporo na temat nadchodzącego remastera gry Wiedźmin 3. Ujawniono też datę premiery Wiedźmina 4 oraz trochę powiedziano na temat dodatku do gry Wiedźmin 3: Pieśni przeszłości – jednak fakt, że będzie on pozbawiony rosyjskiego dubbingu, producent zdradził na swoim koncie w serwisie X. I jak nietrudno się domyślić, to, co dla CD Projekt Red wydaje się naturalnym krokiem biznesowym, w Rosji i Białorusi budzi gorycz – o czym najlepiej świadczą komentarze.

Wiedźmin 3: dodatek bez rosyjskiego dubbingu

W komunikacie zamieszczonym na koncie @CDPR_RU, czyli oficjalnym koncie CD Projekt Red dla rosyjskojęzycznych odbiorców, warszawska spółka potwierdziła, że nadchodzący dodatek do Wiedźmina 3 zostanie pozbawiony rosyjskiego dubbingu. Decyzja ta ma związek z tym, że od marca 2022 roku firma „zaprzestała współpracy z rezydentami podatkowymi Rosji i Białorusi”.

Co więcej, spółka zapowiada, że po uruchomieniu rozszerzenia dźwięk automatycznie przełączy się na… język polski. Zważywszy na sytuację polityczną i wojnę w Ukrainie, a także wsparcie, jakie Polska oferuje napadniętemu przez Rosję krajowi, można to traktować jako pewnego rodzaju złośliwość wymierzoną w rosyjskojęzycznych graczy.

Reakcje są… wymowne

Ich reakcje nie pozostawiają wątpliwości, że zabolało. Pełno jest głosów na temat bojkotu tego rozszerzenia, jak i kolejnych gier polskiego studia. Rosjanie powołują się na wielką liczbę potencjalnych klientów mówiących w tym języku, jak i na fakt, że developer nie powinien mieszać polityki z elektroniczną rozrywką.

CD Projekt Red obrywa pod rzeczonym komunikatem za „hipokryzję”, „faszyzm”, „karanie ludzi, którzy cierpią z powodu wojny”, „wtrącanie się w politykę” czy „obrażanie całego rosyjskiego środowiska”. Innymi słowy, reakcje świadczą o tym, że krok polskich twórców serii Wiedźmin trafił w czuły punkt.

Cóż, pozostaje jedynie podziękować warszawskiemu studiu za ten słuszny krok, a graczom zza Buga życzyć pokoju. Po dotkliwej klęsce na Ukrainie i załamaniu gospodarczym Rosji.

0 komentarzy

Zostaw komentarz