Przejdź do treści

Audiobooki na YouTubie? Subskrybenci YouTube Premium mogą otrzymać nową funkcję bez dodatkowych opłat

2 minuty czytania

Wedle najnowszych plotek, jeszcze przed końcem 2026 roku za pośrednictwem YouTube'a będziemy mogli wysłuchać audiobooka – pod warunkiem, że zawczasu opłacimy abonament YouTube Premium.

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

YouTube planuje rozszerzyć swoją ofertę o audiobooki, do których dostęp subskrybenci pakietu Premium mieliby otrzymać bez ponoszenia dodatkowych kosztów. Jak donosi dziennik The Wall Street Journal, na który to z kolei powołała się redakcja serwisu Android Authority, Google prowadzi już rozmowy z wydawcami książek, a sama usługa może wystartować przed końcem roku. Nowa funkcja podobno została zaplanowana jako bezpośrednia odpowiedź na rosnącą konkurencję na rynku treści audio, aczkolwiek sam YouTube jeszcze nie ujawnił oficjalnie swoich planów odnośnie do audiobooków.

YouTube doczeka się audiobooków?

Choć audiobooki na YouTubie znajdziemy bez problemu choćby teraz, tak większość materiałów tego typu to amatorska twórczość nagrywana i publikowana bezpośrednio przez użytkowników platformy. Google pragnie iść o krok dalej i jeśli korporacja dopnie swego, serwis otworzy swoje podwoje na licencjonowane produkty. Co prawda, wdrożenie nowej sekcji planowane jest najpóźniej na 2027 rok, aczkolwiek nie wiadomo, na jakim etapie negocjacji znajdują się Amerykanie i czy uda im się zrealizować swoje plany w wyznaczonym terminie.

Zgodnie z przeciekami, dostęp do wybranych pozycji ma zostać włączony bezpośrednio do planu YouTube Premium bez podnoszenia opłaty abonamentowej. Na ten moment nie ujawniono, czy darmowi użytkownicy zyskają opcję zakupu poszczególnych tytułów, czy też zostaną całkowicie odcięci od omawianej nowości do czasu, aż nie opłacą abonamentu.

Kwestie prawne są do dogadania

Android Authority podkreśliło, iż moment podjęcia rozmów z wydawcami przypada na trudny okres dla amerykańskiego giganta technologicznego. Google mierzy się obecnie z rosnącą liczbą pozwań sądowych ze strony branży wydawniczej, zarzucającej firmie nielegalne wykorzystywanie praw autorskich do trenowania jej modeli sztucznej inteligencji Gemini (które to, swoją drogą, doczekają się ogromnych ograniczeń w dostępności dla niepłacących użytkowników, a przy okazji będą filtrować wiadomości przesyłane przez nieznanych nadawców).

Jeśli wierzyć doniesieniom, szczegóły dotyczące wprowadzenia audiobooków na YouTube wciąż pozostają niedoprecyzowane. Nie wiadomo, czy platforma zdecyduje się na model hybrydowy (zbliżony do serwisu Audible), łączący limity w ramach abonamentu z opcją dokupienia wybranych pozycji po jego przekroczeniu, ani jak zmiana wpłynie na twórców publikujących amatorskie audiobooki.

Słusznie postawiono także pytanie odnośnie do tego, czy książki będą czytane przez profesjonalnych lektorów, czy też Google postanowi zrobić użytek ze swojej technologii, a do lektury na głos oddelegowana zostanie sztuczna inteligencja. Słowem wypada też wspomnieć o tym, iż rzeczony koncern z audiobookami na bakier nie jest, albowiem sprzedaje je za pośrednictwem swojego sklepu Google Play Books.

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

0 komentarzy

Zostaw komentarz