Jak podaje Reuters, czterej europejscy operatorzy podpisali list intencyjny dotyczący powstania wspólnej oferty w przyszłym przydziale częstotliwości dla mobilnych usług satelitarnych (MSS). Chodzi o rozwój technologii Direct-to-Device (D2D), czyli łączność satelitarna pozwalająca komunikować się smartfonom bezpośrednio z satelitami.
Łączność satelitarna dla Europy
Operatorzy deklarują, że chcą poprawić dostępność usług na obszarach o słabym zasięgu, zwiększyć odporność sieci publicznych i chronić łączność krytyczną. Zamierzają też zapewnić wszystkim operatorom w Europie otwarty i niedyskryminacyjny dostęp do usług D2D.
Wedle założeń wspomniane firmy zajmą się przede wszystkim stworzeniem infrastruktury naziemnej oraz wezmą na swe barki koordynację i monitoring projektu. Nie zamierzają jednak bezpośrednio inwestować w zaplecze satelitarne – dostawca tej warstwy usługi zostanie dopiero wybrany.
Wartym zaznaczenia jest również fakt, że projekt ten wpisuje się w ambicje Komisji Europejskiej dotyczące suwerenności, bezpieczeństwa i odporności infrastruktury łączności. Tyle że… do celu droga jeszcze bardzo daleka. Podpisany dokument jest tak naprawdę dopiero pierwszym krokiem dotyczącym zbadania możliwości stworzenia wspólnej oferty. Nie ma zatem mowy o porozumieniu inwestycyjnym, ani tym bardziej o np. podziale częstotliwości.
Istniejące partnerstwa pozostają
Operatorzy zaznaczają przy tym wszystkim, że list nie zastępuje ich obecnych umów satelitarnych. Kluczowe pozostają też dwie niewiadome: kto dostarczy satelity i czy konsorcjum zdobędzie dostęp do pasma. Dopiero wtedy będzie można ocenić, czy europejska łączność satelitarna stanie się realną konkurencją dla Starlinka. Nie da się jednak ukryć, ze Europa w tym wyścigu jest mocno zapóźniona, i to nawet pomimo faktu, że już trwają przymiarki do komunikacji laserowej. Tyle że amerykańska konkurencja myśli nie tyle o wzmacnianiu pozycji, co całkowitej dominacji i o wystrzeleniu stu tysięcy satelit nowej generacji, a kosmiczny internet stał się standardem w zastosowaniach militarnych i kluczowym elementem komunikacji w warunkach wojennych.











0 komentarzy