Pamiętacie, jak kilka miesięcy temu Elon Musk krytykował Odyseję Christophera Nolana i jednocześnie zapowiadał, że jego AI (Grok) jest tak super, że do końca roku wygeneruje lepszą, „historycznie dokładną” wersję Odysei? No to okazuje się, że częściowo dotrzymał słowa. Częściowo, bo dostaliśmy na razie tylko jeden „odcinek” Odysei. Ponadto jest on tak tragiczny, że w komentarzach na Twitterze większość użytkowników określa go mianem AI slopu (łagodniej) lub wprost „całkowitym śmietnikiem”
Bezduszny slop zamiast Odysei
Od początku zdawałem sobie sprawę, ze „film” powstał z wykorzystaniem Grok Imagine, narzędzia do generowania obrazów i wideo rozwijanego przez firmę Elona Muska, więc oczekiwania miałem niskie (sprawdzałem Groka w akcji). Miliarder chwali się, że pierwszy „odcinek” powstał we współpracy z Wonder Studios i reżyserem Devem Walkerem, specjalizującymi się w produkcjach wykorzystujących AI. Fragment pokazuje m.in. Odyseusza szykującego się do wyprawy pod Troję, pożegnanie z Penelopą oraz sceny przygotowań do wojny i szkolenia Telemacha.
Problem w tym, że krótki fragment wygląda jakby jakiś amator wrzucił do Groka długi prompt opisujący 7-minutową scenę, a AI wygenerowało mu klasyczną papkę, która wygląda naprawdę sztucznie i kiepsko. Postacie mają nienaturalnie wygładzone twarze, idealne uzębienie i charakterystyczną dla AI sztuczność ruchów. Co więcej, wszyscy bohaterowie przedstawieni w materiale są biali, a dialogi prowadzone są po angielsku, mimo że Musk zapowiadał adaptację wierną Homerowi (czyli w domyśle po Grecku, dziejącą się w Grecji). Ponadto tylko Odyseusz zostaje wyraźnie przedstawiony z imienia, więc osoby nieznające dobrze greckiego eposu mogą mieć problem z rozpoznaniem pozostałych postaci (być może na resztę nie starczyło już Muskowi kredytów?).
Zdecydowana większość komentarzy na Twitterze określa materiał jako „g*wniany”. Muszę się z nimi zgodzić, to co dostaliśmy w żadnym wypadku nie zasługuje na miano kina, a co najwyżej wyrobu kinopodobnego. W zasadzie wszystko w tym wideo jest złe – od kadrowania, przez brak emocji, fatalne dialogi, kończąc na tym, że Grecja Elona Muska wygląda, jak Szkocja.
Projekt jest związany z krytyką Muska wobec adaptacji „Odysei” w reżyserii Christophera Nolana. Miliarder zarzucał twórcy m.in. odejście od wersji Homera z powodu decyzji castingowych. Tymczasem film Nolana, który trafił do kin 17 lipca 2026 roku, stał się największym kasowym przebojem w historii Universal Pictures, zarabiając ponad 1,7 mld dolarów na świecie. Na razie wygląda na to, że klasyczne kino ma się całkiem dobrze, a AI wciąż potrafi tylko je udawać i to najczęściej z marnym skutkiem.










0 komentarzy