Firma Apple ogłosiła dzisiaj wprowadzenie do oferty odświeżonego 14-calowego MacBooka Pro i nowego 24-calowego iMaca. Oba urządzenia wyposażone zostaną w najnowszy układ M6, ulepszone parametry łączności w tym obsługę Wi-Fi 7 i Bluetooth 6, szybsze dyski SSD i nie tylko. „Odświeżeniu” uległy także same ceny – to już kolejna w tym roku podwyżka, która powoduje, że trudno patrzeć z nadzieją na przyszłość konsumenckiego sprzętu komputerowego.
14-calowy MacBooka Pro z czipem M6, czyli przekroczyliśmy pułap 10 tysięcy złotych za konfigurację bazową
Z podanych przez Apple informacji dowiadujemy się, że chip M6 w MacBooku Pro wyposażony jest w 12-rdzeniowy procesor składający się z 2 rdzeni typu „super”, 4 rdzeni wydajnościowych i 6 rdzeni oszczędnościowych, w połączeniu z 12-rdzeniowym procesorem graficznym. Stanowi to poprawę w stosunku do chipa M5, który posiadał 10-rdzeniowy procesor składający się z 4 rdzeni typu „super” i 6 rdzeni oszczędnościowych, w połączeniu z 10-rdzeniowym procesorem graficznym.

Neural Engine w nowym układzie podwaja liczbę rdzeni z 16 do podwójnego układu Neural Engine o 16 rdzeniach każdy, co daje łącznie 32 rdzenie. Przepustowość pamięci również wzrasta ze 153 GB/s do 170 GB/s, ale dotyczy to wyłącznie modeli wyposażonych w 24 GB i 32 GB pamięci. Oprócz procesora M6 nowy 14-calowy MacBook Pro obsługuje teraz łączność Wi-Fi 7 i Bluetooth 6 dzięki chipowi bezprzewodowemu Apple N1. Może również obsługiwać dwa zewnętrzne wyświetlacze 4K z częstotliwością odświeżania do 165 Hz, co stanowi wzrost w stosunku do poprzednich 144 Hz.
14-calowy MacBook Pro nadal jest dostępny w wersji z dyskiem o pojemności 1 TB. Zapłacicie za niego jednak znów więcej niż jeszcze kilka tygodni temu za poprzedni model. Po ostatnich podwyżkach bazowy model z układem M5 kosztował na stronie Apple 9999 złotych. Za nowego MacBooka Pro z chipem M6 zapłacicie już 10 499 złotych.
Nowy iMac z czipem M6 i śmieszną ilością przestrzeni dyskowej
Nowy iMac ma taką samą konstrukcję jak poprzedni model z chipem M4. Dostępne kolory również pozostały bez zmian: niebieski, zielony, różowy, żółty, fioletowy, pomarańczowy i srebrny. Komputer stacjonarny typu „wszystko w jednym” od Apple nadal wyposażony jest w 24-calowy wyświetlacz Retina o rozdzielczości 4,5K i jasności do 500 nitów oraz w kamerę Center Stage o rozdzielczości 12 megapikseli i co najmniej dwa porty Thunderbolt.
Nowy iMac również zyskuje nowy układ M6, lecz w bazowej konfiguracji możecie liczyć tylko na 10-rdzeniowy procesor i 10-rdzeniowy procesor graficzny. Uzyskanie chipu porównywalnego z tym we wspomnianym wyżej MacBooku Pro będzie wiązać się z dodatkową opłatą równą 1000 złotych. Na pocieszenie ta wersja iMaca wyposażona będzie w dwa dodatkowe porty Thunderbolt.


Przy zakupie nowego iMaca również będziecie musieli liczyć się z kolejną podwyżką równą 500 złotych – bazowa konfiguracja kosztuje teraz 7999 złotych. Otrzymujecie w niej okrojoną wersję układu M6, 16 GB pamięci RAM i zaledwie 256 GB pamięci dyskowej. Ta ostatnia wydaje się być wyjątkowo nieśmiesznym żartem, zwłaszcza w erze zapychania dysków twardych użytkowników funkcjami, z których nawet nie korzystają na co dzień.





![Capcom znowu pokazał, jak robić gry na Switcha 2. Resident Evil 2 i 3 zachwycają w podróży i w docku [RECENZJA TECHNICZNA]](https://pcformat.pl/wp-content/uploads/2026/10/sdfghjk-768x498.jpg)




0 komentarzy