AktualnościChińskie samochody nie wjadą na teren chronionych obiektów wojskowych. Wojsko Polskie poinformowało o nowym zakazie

Chińskie samochody nie wjadą na teren chronionych obiektów wojskowych. Wojsko Polskie poinformowało o nowym zakazie

Na mocy zakazu wprowadzonego przez Wojsko Polskie pojazdy chińskich producentów nie wjadą już na teren chronionych obiektów wojskowych. Decyzja ta jest podyktowana kwestiami bezpieczeństwa, jako że auta pochodzące z Chińskiej Republiki Ludowej są podejrzane o nieupoważnione zbieranie danych i szpiegostwo.

BYD
BYD
Źródło zdjęć: © BYD

Jak podaje RMF24, zakaz wjazdu pochodzących z Chin samochodów na teren chronionych obiektów wojskowych został wprowadzony ze względu na uzasadnione obawy co do bezpieczeństwa. Decyzję o wprowadzeniu blokady podjął gen. Wiesław Kukuła pełniący stanowisko szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Wyprodukowane w Chińskiej Republice Ludowej pojazdy nadzwyczaj często są wyposażane w obszerny zestaw czujników rejestrujących otoczenie maszyn, a nawet okoliczne dźwięki. Jako że istnieją przesłanki wskazujące na to, iż dane te są wykorzystywane przez obce mocarstwo, Wojsko Polskie postanowiło dmuchać na zimne i zminimalizować ryzyko wystąpienia incydentu.

Chińskie samochody nie wjadą na obszar wojskowych obiektów

O sytuacji i stojących za decyzją powodach wypowiedział się rzecznik Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, pułkownik Marek Pietrzak. Jak przekazał, zakaz wprowadzania samochodów chińskich producentów został wdrożony "w wyniku przeprowadzonej analizy ryzyka związanego z rosnącą integracją systemów cyfrowych w pojazdach oraz potencjalnej możliwości niekontrolowanego pozyskiwania i wykorzystania przez te systemy danych". Podkreślono, iż celem blokady jest minimalizacja szansy na wystąpienie wycieku informacji oraz "wzmocnienie ochrony infrastruktury krytycznej wojska".

Co ważne, nie tylko posiadacze pojazdów wschodnich marek muszą liczyć się z pewnymi ograniczeniami. Wszystkie samochody, które zostały "wyposażone w integralne lub dodatkowe urządzenia umożliwiające rejestrację położenia, obrazu lub dźwięku" przed wjazdem na wojskowy teren muszą mieć wyłączone wybrane funkcje, a posiadacze takich maszyn zostali zobligowani do stosowania się do rygorystycznych zasad ochrony obiektu.

Oczywiście żołnierzy nie pozostawiono na lodzie, albowiem dowódcy poszczególnych jednostek otrzymali już rozkazy przygotowania bezpiecznych miejsc postojowych poza obszarem objętym ochroną. Dość istotny jest w tym wszystkim także fakt, że zakazem nie zostały objęte powszechnie dostępne obiekty wojskowe. Do kategorii tej zaliczają się m.in. szpitale, a więc pod taką placówką medyczną bez problemu zaparkujemy samochodem marki BYD lub MG. Prócz tego z blokady wyjęte są również biblioteki, kliniki oraz kluby garnizonowe.

W międzyczasie Wojsko Polskie walczy o to, aby firmy zajmujące się produkcją pojazdów obładowanych czujnikami i systemami monitorowania mogły przejść certyfikację z zakresu bezpieczeństwa informacyjnego. Z kolei żołnierzom posiadającym służbowe telefony kategorycznie zabroniono łączenia ich z chińskimi autami, ponownie powołując się na kwestie bezpieczeństwa. Nadmieniono przy tym, że wprowadzone środki zaradcze są zgodne z praktykami stosowanymi przez pozostałe kraje członkowskie NATO, a ich zadaniem jest zapewnienie wysokich standardów ochrony polskiej infrastruktury obronnej.

Na koniec warto nadmienić, że, wedle informacji przytoczonych przez dziennik Money, na podobne posunięcie zdecydowała się już w przeszłości Służba Ochrony Państwa. Również Komenda Główna Policji nie wpuszcza na swój wewnętrzny parking wyprodukowanych w Państwie Środka samochodów.

Jakub Dmuchowski, redaktor pcformat.pl

Źródło artykułu:RMF24
PolskaChinyTechnologia

Wybrane dla Ciebie