Przejdź do treści

Prezes firmy Nothing mówi, że iPhone Duo to „strata pieniędzy” – przekonuje, że nie warto „płacić więcej za mniej”

3 minuty czytania

Nothing znane jest z oferowania smartfonów z Androidem w naprawdę atrakcyjnych cenach. Czy Carl Pei ma rację mówiąc, że najnowszy produkt od Apple będzie zwykłą "stratą pieniędzy"?

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

Premiera iPhone’a Duo zbliża się wielkimi krokami – już jutro ruszy przedsprzedaż tego niewątpliwie najbardziej wyczekiwanego od kilku lat smartfona firmy Apple. Choć nie wiemy jeszcze dokładnie, jak duże okaże się zapotrzebowanie na iPhone’a Duo, z pewnością możemy stwierdzić, że będzie to najpopularniejszy jak dotąd składany smartfon i przebije wszelkie rekordy sprzedaży w tej kategorii urządzeń. Jest jednak wiele osób, które dość sceptycznie spoglądają na ofertę Apple i zastanawiają się, kto chciałby wydać nawet 15 999 złotych (w najdroższej konfiguracji) na telefon, który przez swoją formę skazany jest na wiele cięć i kompromisów. Do tej grupy zalicza się także dyrektor generalny konkurencyjnej marki – Nothing.

Dyrektor generalny firmy Nothing mocno krytykuje iPhone’a Duo – „strata pieniędzy”

Jak podaje serwis TechRadar, Carl Pei — dyrektor generalny firmy Nothing i współzałożyciel odchodzącej powoli w zapomnienie marki OnePlus — opublikował niedawno krótki film na platformie YouTube, w którym nazwał iPhone’a Duo „stratą pieniędzy” ze względu na brak kluczowych funkcji charakterystycznych dla nawet innych iPhone’ów. Pei wymienia, że model Duo nie posiada teleobiektywu ani funkcji Face ID, a jego przedni aparat (ukryty pod rozkładanym ekranem) jest znacznie gorszy niż ten w modelu iPhone 18 Pro.

Pei podsumowuje tę sytuację, mówiąc: „Kosztuje 2 000 dolarów i jest droższy od iPhone’a Pro, a ma mniej funkcji… więc płacisz więcej, a dostajesz mniej”. Dyrektor generalny Nothing podkreśla ponadto, że to właśnie animacja rozkładania telefonu Duo wydaje się najbardziej ekscytować ludzi, a nie jego zawias czy zestaw aparatów. Zaznacza, że choć jest to ładna animacja, to jest to w końcu tylko animacja — czyli nie jest to tak naprawdę powód, by kupić ten telefon.

Pod pewnym względem ma rację tyle tylko, że kupujący chcą po prostu smartfona ze składanym ekranem

Carl Pei pod pewnym względem ma rację. Nie da się zaprzeczyć, że decydując się na iPhone’a Duo otrzymasz smartfon, który pod wieloma względami będzie gorszy od swojego znacznie tańszego, tradycyjnego w budowie odpowiednika. Sęk w tym, że kupując go, płacisz przede wszystkim za technologię składanego ekranu, która wciąż pozostaje niezwykle droga w produkcji, a sama próba dodania do niego brakujących funkcji zwiększyłaby tylko cenę jeszcze bardziej.

To samo można powiedzieć o animacji rozkładania telefonu – potencjalni klienci nie ekscytują się jedynie ładnie wyglądającą animacją, lecz wynikającą z niej obietnicą dopracowanego i dostosowanego do potrzeb rozkładanego urządzenia interfejsu. To coś, z czym wiele konkurencyjnych urządzeń wciąż ma duży problem. Przywiązanie przez Apple uwagi do najmniejszych detali – takich jak właśnie animacja rozkładania i zamykania – niewątpliwe przyczyni się do dużej popularności iPhone’a Duo i takiego jest nawet sam dyrektor generalny Nothing.

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

0 komentarzy

Zostaw komentarz