Przejdź do treści

Legendarna karta graficzna Voodoo 3 znów w sprzedaży. To nie żart

3 minuty czytania

Jeśli macie ochotę na zakup legendarnej karty graficznej Voodoo 3 z lat 90., to pojawiła się ku temu kolejna, bardzo ciekawa okazja. Urządzenie w odświeżonej wersji jest znów dostępne w niewielkim sklepie hobbysty-pasjonata.

Mowa o witrynie zxc64.com i entuzjaście sprzętu retro podpisującym się nickiem Anthony ZX-C64 2023. To znana w środowisku retro postać, która prowadzi swego rodzaju manufakturę ze sprzętem retro. Co jakiś czas pojawiają się tam kolejne odświeżone modele kart graficznych z epoki. Od niedawna zaś możemy kupić kolejną partię akceleratorów graficznych Voodoo 3.

Voodoo 3 wrócił do sprzedaży

Wspomniana karta graficzna wróciła pod nazwą Voodoo Witch AGP 16MB Matte Black i jest odpowiednikiem 3dfx Voodoo 3 3500. Dostajemy zatem układ pracujący z częstotliwością 183 MHz, 16 MB pamięci Frame Buffer, wsparcie dla interfejsu AGP oraz portów VGA oraz – to ukłon w stronę współczesności – DVI i HDMI.

Jak zapewnia producent, karta została gruntownie odświeżona, ale jest całkowicie zgodna z oryginalnym protoplastą. W praktyce zaś to konstrukcja działająca w oparciu o oryginalny chip, który został posadowiony na przygotowanej od podstaw współczesnej płytce PCB – stąd właśnie m.in. możliwość skorzystania z cyfrowych gniazd obrazu.

Voodoo Witch AGP 16MB Matte Black. Fot.: zxc64.com

Voodoo Witch AGP 16MB Matte Black kosztuje 380 dolarów i możecie go zamówić, korzystając z formularza kontaktowego dostępnego na witrynie – automatyczna sprzedaż i płatność tu nie działają.

Część większej rodziny

Oprócz wspomnianego modelu właściciel strony ma w ofercie również modele korzystające z interfejsów PCI 33 MHz, PCI 33/66 MHz oraz PCIe 1x. W przypadku tego pierwszego kwota zakupu przekracza już pułap 500 dolarów, ale dla fanów urządzeń i klimatu z lata 90. to tak czy inaczej gratka.

Mało tego! Są również jeszcze starsze modele Voodoo 1. Za 1200 dolarów możemy sobie kupić wspomnianą kartę w zestawie SLI, pojedyncze zaś urządzenie – będąca odwzorowaniem Quantum3D Obsidian – kosztuje zaś połowę tej kwoty. Oprócz tego właściciel strony oferuje różnorakie moduły oraz sprzęt z rodziny Voodoo 5, w tym m.in. gratkę w postaci istniejącej oficjalnie wyłącznie jako prototyp Voodoo5 6000.

Skąd wzięły się nowe-stare karty Voodoo i dla kogo są przeznaczone?

Siłą rzeczy nie jest to oficjalny powrót kart Voodoo – prawa do ich nazwy po upadku 3dfx pod koniec 2000 roku trafiły do Nvidii i teraz leżą zapomniane w jakiejś szufladzie u giganta. Mamy tu zatem do czynienia z działalnością pasjonaty, który w bardzo niewielkim wolumenie daje drugie życie legendarnym konstrukcjom.

Jak ktoś potrzebuje tego rodzaju sprzętu np. do składanego z pietyzmem komputera retro z epoki, a nie chce bawić się w loterię, szukając np. niesprawdzonych modeli na portalach z elektroniką, to jest to rewelacyjne wyjście. Tym bardziej, że Anthony ZX-C64 2023 obejmuje swoje konstrukcje dwunastomiesięczną gwarancją.

Najczęściej zadawane pytania

Czym była firma 3dfx?
3dfx Interactive powstała w 1994 roku w Kalifornii i zajmowała się tworzeniem układów graficznych 3D. Przez kilka lat była absolutnym liderem w tej branży, ale seria błędnych decyzji biznesowych doprowadziła ją do bankructwa. W 2000 roku większość jej majątku i patentów przejęła Nvidia.
Czym były akceleratory grafiki z serii Voodoo?
To były karty rozszerzeń do peceta, które w latach 90. robiły z grafiki w grach prawdziwą rewolucję. Miały jednak jedną osobliwość: nie działały samodzielnie – trzeba było mieć drugą kartę do wyświetlania zwykłego obrazu, a Voodoo podłączało się do niej kablem i przejmowało obraz tylko podczas grania. Mimo tej niedogodności gracze kupowali je chętnie, bo różnica w jakości grafiki była natychmiastowa i ogromna. W późniejszym okresie firma zaczęła produkować urządzenia łączące w sobie możliwości kart 2D i akceleratorów grafiki.
Co stało się z prawami do marki Voodoo?
Prawa do technologii i własności intelektualnej 3dfx przejęła Nvidia w grudniu 2000 roku. Interesowała ją głównie technologia SLI – czyli łączenia dwóch kart graficznych w parę – którą NVIDIA rozwinęła i stosuje do dziś. Sama marka Voodoo nigdy nie wróciła na rynek – próba jej reaktywacji kilka lat temu okazała się internetowym trollingiem

0 komentarzy

Zostaw komentarz