Przejdź do treści

Inicjatywa Stop Killing Games dołącza do pozwu przeciwko Sony. W tle 457 milionów dolarów i cyfrowy monopol

2 minuty czytania

Inicjatywa Stop Killing Games przyłączyła się do holenderskiej batalii przeciwko Sony, a zarzewiem konfliktu stała się kontrowersyjna decyzja dotycząca uśmiercenia fizycznych wydań gier na konsole PlayStation.

Głośny ruch społeczny Stop Killing Games oficjalnie dołączył do sądowej batalii przeciwko Sony. Pozew dotyczy oskarżeń o praktyki monopolistyczne, sztuczne zawyżanie cen w cyfrowym sklepie PlayStation Store oraz kontrowersyjnej decyzji o całkowitym zaprzestaniu wypuszczania na rynek gier na płytach. Inicjatywa połączyła siły z holenderską organizacją konsumencką, domagając się od japońskiego giganta zadośćuczynienia opiewającego na kwotę 457 milionów dolarów.

Stop Killing Games łączy siły z holenderską organizacją

Ruch Stop Killing Games został zapoczątkowany w 2024 roku, a jego głównym celem było ukrócenie powszechniejącego procederu odcinania graczy od dostępu do zakupionych przez nich produkcji poprzez wyłączanie serwerów tychże. Co prawda pomysł zderzył się z legislacyjną ścianą i na razie nie zanosi się na to, aby jego postulaty miały się ziścić, niemniej stojące za inicjatywą osoby nie składają broni i mają zamiar walczyć ze szkodliwymi praktykami w obrębie branży – niezależnie od tego, jaką formę przybiorą.

W związku z powyższym organizacja postanowiła przyłączyć się do walki z Sony, które wywołało falę oburzenia za sprawą swojej decyzji odnośnie do wycofania ze sprzedaży fizycznych nośników z grami od stycznia 2028 roku. 10 sierpnia 2026 roku ruch Stop Killing Games ogłosił w materiale wideo przystąpienie do pozwu złożonego przez holenderską organizację Stichting Massaschade & Consument (SM&C). Jak wspomniano, swoje trzy grosze dorzuciła także inicjatywa DoesItPlay.

Organizacje domagają się, aby Sony zwróciło pieniądze holenderskim graczom, którzy przepłacili za cyfrowe produkcje w sklepie PlayStation Store. W oświadczeniu podwyższone ceny cyfrowych wydań określono mianem bezprawnego „podatku Sony” i zażądano utworzenia realnych alternatyw dla oficjalnego sklepu marki. Pozew, złożony pierwotnie w lutym, opiewa na kwotę 457 milionów dolarów.

Sony pod ostrzałem na całym globie

Jak słusznie zauważyła Virginia Glaze z redakcji IGN, Holandia nie jest jedynym państwem, które postanowiło pójść na noże z japońską korporacją. Dla przykładu, w marcu 2026 roku w Wielkiej Brytanii złożono pozew zbiorowy, zarzucając Sony stosowanie „nadmiernych i niesprawiedliwych” opłat wobec milionów brytyjskich użytkowników PlayStation Store. Kilka tygodni później, bo w maju, amerykańscy właściciele konsol PS5 wystąpili na drogę sądową, żądając zwrotu środków w związku z podwyżkami cen urządzeń wywołanych nałożonymi przez Trumpa cłami, które okazały się nie do końca zgodne z prawem. Wisienką na torcie jest zaś skierowany przez meksykańskich parlamentarzystów wniosek do Krajowej Komisji Antymonopolowej o przeprowadzenie dochodzenia w sprawie praktyk monopolistycznych związanych z rezygnacją z płyt przez Japończyków.

0 komentarzy

Zostaw komentarz