Przejdź do treści

Lenovo Legion Go S padł ofiarą RAMpokalipsy – ceny wystrzeliły w kosmos

2 minuty czytania

Ceny handheldów Lenovo w USA wymykają się spod kontroli. Niektóre modele są niemal dwukrotnie droższe niż w dniu premiery.

Praktycznie każdy w branży technologicznej cierpi z powodu kryzysu na rynku pamięci RAM. Sytuacja jest zła w segmencie laptopów i pecetów, a ostatnio dotknęła także handheldy. Lenovo Legion Go S w wersji Z1 Extreme z 32 GB pamięci RAM, który miał być tańszą alternatywą dla Legiona Go 2, trafił na rynek w cenie 829, dolarów, teraz kosztuje… niemal dwa razy tyle i nie zanosi się na to, żeby staniał.

Za najlepszą wersję Legiona Go S trzeba obecnie zapłacić 1579,99 dolarów, co oznacza podwyżkę względem ceny premierowej aż o 750 dolarów! To nawet większy wzrost ceny niż w przypadku Legiona Go 2, który od momentu rynkowego debiutu zdrożał „jedynie” o 650 dolarów. Legion Go S w tej konfiguracji nigdy nie trafił na polski rynek, więc pół żartem, a pół serio, można powiedzieć, że tym razem podwyżki nas nie dotkną.

Ceny handheldów Lenovo w amerykańskim BestBuy

Jeśli zastanawiacie się jeszcze z czego wynika tak drastyczny wzrost ceny, to już spieszę z odpowiedzią. Legion Go S zadebiutował w 2025 roku, jeszcze przed podwyżkami cen RAM-u. Co ciekawe, w Stanach trzeba zapłacić więcej za każdy model Legiona Go S, nawet ten wyposażony jedynie w 16 GB pamięci RAM.

W Polsce sytuacja nie jest tak dramatyczna, bo w chwili pisania tego tekstu Legion Go S z procesorem AMD Ryzen Z1 Extreme, bo w większości sklepów z elektroniką trzeba zapłacić za niego około 2599 złotych, czyli w zasadzie tyle samo, co w dniu premiery. W USA ten sam sprzęt kosztuje już natomiast 999 dolarów (bez podatku VAT), czyli około 3600 złotych.

W USA sytuacja Lenovo wygląda na wyjątkowo trudną, bo konkurencja w postaci Asusa czy MSI utrzymuje ceny swoich handheldów na poziomie zbliżonym lub tylko nieco wyższym niż w dniu premiery. Flagowy ROG Xbox Ally X kosztuje w Stanach „jedynie” 899 dolarów i prezentuje się bardzo zachęcająco na tle sprzętów Lenovo. Wydaje się jednak, że nawet Asusa nie ominą podwyżki w najbliższym czasie.

0 komentarzy

Zostaw komentarz