Tegoroczna wrześniowa konferencja Apple upłynęła nie tylko pod znakiem całkowicie nowej formy smartfona w ofercie firmy – składanego iPhone’a Duo – ale także zapoczątkowała zupełnie nowy cykl wydawniczy, który rozdziela premiery telefonów z systemem iOS na dwie części. Kilka tygodni temu mieliśmy okazję zobaczyć prezentację modeli z linii iPhone 18 Pro, wyposażonych w najnowszy procesor Apple A20 Pro. Firma zerwała jednak z dotychczasową tradycją wrześniowej premiery podstawowych modeli i ujrzymy je najprawdopodobniej dopiero na wiosnę przyszłego roku. Nowy wyciek pozwala nam już jednak zapoznać się z chyba najważniejszym elementem nadchodzącego urządzenia – układem Apple A20.
Ujawniony schemat pozwala zobaczyć różnicę między układami nowych urządzeń od Apple
Serwis Notebookcheck donosi, że nowy układ A20 firmy Apple (czyli okrojona wersja modelu A20 Pro) pojawił się na ujawnionym niedawno schemacie rozmieszczenia kulek lutowniczych. Użytkownik serwisu Weibo o pseudonimie 白饭炒白米饭 przeanalizował wskazany schemat i oszacował rozmieszczenie poszczególnych układów. Schemat przedstawia modele A20 Pro i A20 obok siebie. Wszystkie poniższe dane są spekulacjami opartymi na tym schemacie i nie potwierdzonymi specyfikacjami.

Użytkownik serwisu Weibo przeprowadził dokładną analizę wycieku
Z analizy użytkownika wynika, że procesor A20, podobnie jak A20 Pro, został wyprodukowany w procesie technologicznym 2 nm firmy TSMC. Powierzchnia gołego chipa A20 Pro wynosi 98,80 mm², co jak zauważa jest wartością stosunkowo niewielką jak na osiąganą przez niego wydajność. Powierzchnię matrycy procesora A20 szacuje na 70–80 mm², co jest wartością mniejszą niż w przypadku poprzedniego procesora A19, którego powierzchnia wynosi 82,8 mm². Jego zdaniem mniejsza powierzchnia płytki pomaga firmie Apple kontrolować koszty, ponieważ płytki półprzewodnikowe wykonane w procesie 2 nm są znacznie droższe w produkcji niż te produkowane wcześniej.
Procesor zachowuje typowy dla Apple układ dwóch rdzeni typu „super” i czterech rdzeni energooszczędnych. Autor przewiduje 8 MB wspólnej pamięci podręcznej L2 dla rdzeni „superwydajnych”super” oraz 4 MB dla rdzeni energooszczędnych, co w obu przypadkach stanowi o 50% mniej niż w modelu A20 Pro. Z podanych informacji wynika, że pamięć SRAM nie skaluje się dobrze w najnowszym 2 nm procesie technologicznym, więc zmniejszenie pamięci podręcznej jest jednym z najbardziej bezpośrednich sposobów na zmniejszenie powierzchni matrycy.
Pamięć podręczna na poziomie systemu może wzrosnąć z 12 MB w modelu A19 do 16 MB, aby obsługiwać model sztucznej inteligencji na pokładzie urządzenia. Podwójny 16-rdzeniowy procesor Neural Engine pozostałby taki sam jak w modelu A20 Pro, z dedykowaną pamięcią podręczną o pojemności 4 MB. Oczekuje się, że interfejs pamięci zostanie zmodernizowany do magistrali 96-bitowej, tak jak w modelu Pro, co może wynikać z wymagań Apple Intelligence dotyczących przepustowości.
W przypadku procesora graficznego, autor analizy spodziewa się kolejnej konstrukcji z 5 rdzeniami i ograniczonymi częstotliwościami taktowania, podobnie jak w przypadku poprzednich standardowych układów od Apple. Poprzednie układy z podstawowej serii A miały o jeden rdzeń graficzny mniej niż ich odpowiedniki z serii Pro, więc brak dwóch rdzeni sprawiłby jednak, że różnica ta stałaby się jeszcze bardziej wyraźna.
Premiera podstawowego modelu iPhone 18 dopiero na wiosnę
Pełnej specyfikacji i ujawnienia prawdziwych możliwości układu Apple A20 możemy spodziewać się dopiero na wiosnę przyszłego roku, ale już teraz dość wyraźnie widoczna jest próba ograniczenia przez firmę kosztów produkcji procesorów do podstawowej linii smartfonów. Czy oznacza to, że nie musimy obawiać się kolejnej podwyżki na premierę linii iPhone 18? Tego dowiemy się dopiero za kilka miesięcy.










0 komentarzy