Jak to wreszcie jest z tym PS6 – zobaczymy je w przyszłym roku, czy znacznie później? Mimo że wypowiedzi jednej z osób zaznajomionych z produkcją konsoli i planami wydawniczymi Sony wskazują na to, iż drugi z przedstawionych scenariuszy jest bardziej prawdopodobny, tak ostatnie doniesienia ze strony sprawdzonego leakera w postaci KepleraL2 pozwalają sądzić, iż zarówno PlayStation 6, jak i wciąż oficjalnie nieujawniony handheld Projekt Canis, ukażą się w sezonie bożonarodzeniowym przyszłego roku. Pytaniem więc pozostaje, komu powinniśmy wierzyć?
Kiedy zobaczymy PlayStation 6 i Projekt Canis?
Na forum NeoGAF, w jednym z wątków, paradoksalnie poświęconemu Projektowi Helix, czyli następcy Xboksów Series X|S, wybuchła dyskusja na temat potencjalnej odpowiedzi ze strony Sony na ten sprzęt. Mimo że data debiutu urządzenia ze stajni Microsoftu nie została podana, nie brak opinii, iż ukaże się on w okolicach Bożego Narodzenia 2027 roku. Wedle napomkniętego KepleraL2, Japończycy mają podobne plany, więc powinniśmy nastawić na zażartą rywalizację.

Co więcej, w tym samym przedziale czasowym powinniśmy zobaczyć nie tylko PlayStation 6, ale także mobilny Projekt Canis, wciąż pozbawiony oficjalnej nazwy.

Oczywiście do załączonych powyżej rewelacji należy podchodzić z pewną dozą sceptycyzmu, ponieważ ani istnienie PS6, ani towarzyszącemu mu handhelda, nie zostało potwierdzone. Należy mieć także na uwadze, iż problemy z dostępnością pamięci nie znikną z dnia na dzień, a świeże raporty wskazują, że prawdopodobnie potrwają one co najmniej do 2028 roku. Może to skutecznie utrudnić realizację zarówno planów Sony, jak i Microsoftu, niemniej nic nie jest jeszcze przesądzone.
Niewykluczone, że firmom udało się zabezpieczyć zapasy RAM-u (Sony podobno tego dokonało i nie omieszkało się tym pochwalić) wystarczające do stworzenia milionów egzemplarzy konsol (aczkolwiek w kontekście Projektu Helix stwierdzenie to może być nieco na wyrost, jako że bliżej mu do peceta), niemniej osobną kwestią pozostaje to, jak będą prezentować się ceny takich sprzętów. Biorąc pod uwagę przypadek Valve i jego Steam Machine, a także opóźnienie ujawnienia daty premiery wynikające ze wspomnianej zawieruchy w sektorze pamięci, można śmiało zakładać, iż pozostałe korporacje mierzą się z podobnymi wyzwaniami.
Będąc w kontekście Valve wypada zaś wspomnieć o tym, iż podobno to nie Microsoft, a właśnie przedsiębiorstwo pod wodzą Gabe Newella zaczęło być postrzegane przez Sony jako główny rywal. Jeśli wierzyć pogłoskom, rosnące zainteresowanie graniem na pecetach oraz dominacja Steama na tej platformie sprawiły, że Japończycy musieli przemyśleć swoją strategię, co, ku zniesmaczeniu wielu osób, poskutkowało wycofaniem charakterystycznych dla konsol PlayStation marek z komputerów osobistych. Mowa tu o takich tytułach, jak Uncharted, God of War, Marvel’s Spider-Man i Stellar Blade, a więc zdecydowanie jest czego żałować.
Sytuacji nie osłodził fakt, iż dosłownie chwilę później przedsiębiorstwo pochwaliło się wypuszczeniem na rynek kontrolerów DualSense stworzonych z myślą o pecetach (co w zasadzie sprowadzało się do załączenia w zestawie przewodu USB-C, umożliwiającego bezproblemowe podpięcie pada do naszej maszyny).
0 komentarzy