Microsoft opublikował raport finansowy za I kwartał roku fiskalnego 2027, ujawniający 14-procentowy spadek przychodów ze sprzedaży sprzętu sygnowanego logiem Xboksa oraz 2-procentowy ubytek w segmencie treści i usług związanych z rzeczoną marką. Na słabsze wyniki wpłynął m.in. spadek przychodów z abonamentu Xbox Game Pass oraz gier zewnętrznych wydawców, aczkolwiek nie brak serii, które nadal generują dla giganta z Redmond tony dolarów, o czym zresztą wspomniała Asha Sharma.
Xboks przędzie gorzej niż rok temu
Pierwszy kwartał roku fiskalnego 2027 (zakończony 30 września, ekonomiści mają specyficzne podejście do interpretacji kalendarza). Jak wynika z opublikowanych przez korporację danych, przychody ze sprzedaży samych konsol i akcesoriów spadły o 14% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Winą za to można obarczyć szereg czynników, aczkolwiek najważniejszym z nich bez wątpienia jest szalejąca drożyzna – wszak nie tak dawno temu Microsoft ogłosił podniesienie cen Xboksów Series X|S, które, prawdę mówiąc, i tak nie cieszyły się specjalnym zainteresowaniem ze strony graczy.
Nieco lepiej na tym tle, acz wciąż dość kiepsko w ogólnym rozrachunku, wypadł segment treści i usług. Ten zanotował spadek rzędu 2%, o czym poinformowała na X-ie szefowa Xboksa Asha Sharma.
Jak twierdzi redakcja portalu Insider Gaming, powołując się na informacje przytoczone przez Microsoft, ubytek w tej kategorii wynikał przede wszystkim z mniejszych wpływów z gier firm zewnętrznych oraz odpływu subskrybentów Game Passa. Negatywny trend został jednak częściowo zamortyzowany przez wzrost przychodów z produkcji własnych, co stanowi bezpośredni efekt niedawnej zmiany strategii Microsoftu w zakresie ekskluzywności gier konsolowych.
Sharma pochwaliła się, iż „przychody z platformy PC wzrosły o dwucyfrową wartość”, a marki pokroju Minecrafta, Call of Duty (którego nowa odsłona, Modern Warfare 4, zaliczyła solidny start) i World of Wacraft (tym razem do sukcesu przyczyniła się wersja Forever) radzą sobie wręcz fenomenalnie. Kobieta podkreśliła przy tym, że „sprzedaż konsol jest nadal ograniczona podażą, a popyt przewyższa liczbę dostępnych”. Menedżerka przekazała, iż trwają prace nad wyeliminowaniem tej niedogodności, m.in. za sprawą rozwoju programu renowacji używanego sprzętu.
Co dalej z Xboksem?
Choć Xbox zdecydowanie nie należy do najbardziej rentownych odnóg Microsoftu, Asha zapewnia, że marka zmierza w dobrym kierunku. Ostatnie plotki wskazują na to, że przyszły rok dostarczy nam xboksowego handhelda, z kolei wyczekiwana konsola stacjonarna ukaże się nawet kilkanaście miesięcy później, w roku 2028. W międzyczasie dowiedzieliśmy się, iż Projekt Helix to określenie odnoszące się nie do jednego urządzenia, a do całej ich rodziny. Co zaś tyczy się gier – wśród wymienionych w poprzednim akapicie serii wypada wspomnieć o Gears of War: E-day, które wycisnęło pełnię możliwości z niedomagających już Xboksów Series S.







![Lenovo Legion 5i ma w rękawie potężnego asa, a ekran OLED robi robotę. To solidny zawodnik w swojej półce cenowej [RECENZJA]](https://pcformat.pl/wp-content/uploads/2026/10/IMG_4852-768x576.jpg)

0 komentarzy